IV MEMORIAŁ KOLOSY, STEPECKIEGO I TYSZKIEWICZA
W minioną sobotę w Jastrzębiu Zdroju odbył się IV Piłkarski Międzynarodowy Memoriał im. Grzegorza Kolosy, Adama Stepeckiego i Jana Tyszkiewicza przeznaczony dla drużyn z rocznika 2001 i młodsi.
W zawodach, którym celem było uczczenie pamięci tragicznie zmarłych działaczy NSZZ Solidarność Grzegorza Kolosy, Andrzeja Stepeckiego i Jana Tyszkiewicza, triumfował MFK Ružomberok.
W finale młodzi Słowacy pokonali drużynę Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie 6:1. Na trzeciej pozycji zmagania zakończyli piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Warto wspomnieć, że Kacper Kucharski został najlepszym zawodnikiem imprezy, a tytuł najlepszego strzelca przypadł Szymonowi Kusiowi.
Wyniki:
Grupa A
MFK Ružomberok - MOSiR Jastrzębie - 1:0
MOSiR Centrum Wodzisław - TJ Sokol Stará Bělá - 2:1
MFK Ružomberok - MOSiR Centrum Wodzisław - 1:1
MOSiR Jastrzębie - TJ Sokol Stará Bělá - 1:0
MFK Ružomberok - TJ Sokol Stará Bělá - 1:1
MOSiR Jastrzębie - MOSiR Centrum Wodzisław - 4:0
Tabela grupy A
| 1 | MOSiR Jastrzębie | 3 | 6 pkt. | 5:1 |
| 2 | MFK Ružomberok | 3 | 5 pkt. | 3:2 |
| 3 | MOSiR Centrum Wodzisław | 3 | 4 pkt. | 3:6 |
| 4 | TJ Sokol Stará Bělá | 3 | 1 pkt. | 2:4 |
Grupa B
BBTS Podbeskidzie Bielsko-Biała - MFK Topoľčany - 2:0
MFK Karviná - LKS Sparta Lubliniec - 1:1
LKS Sparta Lubliniec - MFK Topoľčany - 2:0
MFK Karviná - BBTS Podbeskidzie Bielsko-Biała - 3:0
MFK Topoľčany - MFK Karviná - 1:0
BBTS Podbeskidzie Bielsko-Biała - LKS Sparta Lubliniec - 1:0
Tabela grupy A
| 1 | BBTS Podbeskidzie Bielsko-Biała | 3 | 6 pkt. | 3:3 |
| 2 | MFK Karviná | 3 | 4 pkt. | 4:2 |
| 3 | LKS Sparta Lubliniec | 3 | 4 pkt. | 3:2 |
| 4 | MFK Topoľčany | 3 | 3 pkt. | 1:4 |
Półfinały
MOSiR Jastrzębie - MFK Karviná - 6:1
MFK Ružomberok - BBTS Podbeskidzie Bielsko-Biała - 6:0
o 7 miejsce
MFK Topoľčany - TJ Sokol Stará Bělá - 0:0 (karne 4:3)
o 5 miejsce
LKS Sparta Lubliniec - MOSiR Centrum Wodzisław - 5:0
o 3 miejsce
BBTS Podbeskidzkie Bielsko-Biała - MFK Karviná - 4:2
o 1 miejsce
MFK Ružomberok - MOSiR Jastrzębie - 6:1



