JAN BŁACHOWICZ OBRONIŁ PAS KSW
We wczorajszej walce wieczoru gali KSW 22 'Pride Time', która została rozegrana na warszawskim Torwarze, Jan Błachowicz obronił pas federacji KSW w wadze półciężkiej, pokonując jednogłośną decyzją sędziów Chorwata Gorana Relijicia.
'Ghost', bo taki przydomek nosi chorwacki zawodnik, okazał się wymagającym przeciwnikiem. Nic w tym zresztą dziwnego bowiem ma on za sobą występy w prestiżowej amerykańskiej organizacji UFC.
W pierwszej rundzie Błachowicz lepiej prezentował się 'w stójce', natomiast rywal zapunktował u sędziów obaleniem 'Cieszyńskiego Księcia'. Na szczęście nasz zawodnik w pozycji leżąc skutecznie się bronił (próbował nawet założyć dźwignie) i rywal nie zrobił mu większej krzywdy.
W drugiej pięciominutowej odsłonie przewagę posiadał Błachowicz, który nie dał się sprowadzić do parteru, w stójce prezentując szerszą gamą uderzeń. W końcówce zapachniało nokautem, kiedy to zawodnik rodem z Cieszyna popisał się efektownym wysokim kopnięciem na głowę, ale rywal doczekał do końca gongu.
W trzeciej rundzie Błachowicz również był lepszy od rywala. Wykonał kilka akcji na głowę przeciwnika i dwukrotnie przewrócił Chorwata na plecy.



