Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
29-10-2024
JASTRZĘBSKI WĘGIEL LIDEREM SIATKARSKIEJ PLUS LIGI
W meczu IX kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe PGE Skrę Bełchatów - 3:1 (25:19, 24:26, 25:16, 25:21), dzięki czemu objął pozycję lidera rozgrywek.
Wczorajszy mecz w Bełchatowie rozpoczął się jak marzenie (5:1, 7:2). Świetnie z akcjach z drugiej linii prezentował się Luciano Vicentin, a na środku Norbert Huber. Po udanym pajpie Tomasza Fornala wynik brzmiał 9:4. Dwa błędy dotknięcia siatki po naszej stronie i przestrzelony atak przez Vicentina nieco zmniejszyły straty gospodarzy. Argentyńczyk szybko jednak się zrehabilitował, najpierw kończąc atak, a następnie serwując asa (11:6). Po błędzie Žigi Šterna w ofensywie goście prowadzili 13:7, a to było równoznaczne z pierwszą przerwą na żądanie Gheorghe Cretu. Dwie świetne akcje ze środka autorstwa Hubera poskutkowały rezultatem 15:9, a za moment Fornal odpalił dwa asy (17:9). Kiedy na tablicy wyświetlił się wynik 18:11 trener Skry wziął drugi czas dla swojej drużyny. Po stronie rywali pewnie w ofensywie prezentował się Amin Esmaeilnezhad. Kiedy Irańczyk zablokował Fornal, przewaga przyjezdnych stopniała do czterech "oczek" (21:17). Blok Hubera na Bartłomieju Lemańskim uspokoił sytuację (23:17). Ostatnie dwa punkty premierowej odsłony zdobył Łukasz Kaczmarek.

W drugą partię otworzył skuteczny atak Esmaeilnezhada. Później toczył się bój punt za punt. As serwisowy Vicentina wyprowadził jastrzębian na prowadzenie (7:6). Tym samym odpowiedział irański atakujący zespołu z Bełchatowa (7:8), a za moment przez jastrzębski blok przebił się Pavle Perić (7:9). Niebawem bełchatowianie mieli już trzy punkty przewagi. Blok duetu Huber-Fornal na Aminie zmniejszył straty do jednego "oczka" (10:11). Do wyrównania doprowadził potężnym ciosem z pola serwisowego Fornal (12:12). Błąd Pericia odwrócił wynik na korzyść naszego zespołu (15:14). Po czasie wziętym przez trenera gospodarzy Łukasz Wiśniewski posłał piłkę w aut (16:14). Następnie kontrę zwieńczył Vicentin i było 17:1). Przy stanie 18:15 doszło do zmiany szeregach Jastrzębskiego Węgla, ale nie przyniosła ona spodziewanego skutku (18:17). W ważnym momencie blokiem popisał się Huber, a Fornal pewnie rozprawił się z blokiem gospodarzy (21:18). To skłoniło trenera Cretu do wzięcia kolejnej przerwy na żądanie. Przy serwisie Grzegorza Łomacza Skra doszła przyjezdnych na różnicę jednego punktu, a wówczas o czas poprosił Marcelo Méndez (22:21). Niestety po nim Wiśniewski zablokował Kaczmarka i był remis. Amin zapewnił bełchatowianom piłki setowe (23:24). Po drugim czasie Marcelo Méndeza Kujundžić zepsuł serwis, ale drugą szansę gospodarze już wykorzystali i to oni wygrali drugiego seta.
W trzecią cześć meczu jastrzębianie weszli w świetnym stylu, prowadząc 4:0. Formą w ataku popisywał się Fornal (7:3). Potrójny blok na Periciu oznaczał rezultat 8:4. Kiedy Kaczmarek pewnie skończył kontratak, trener Cretu wziął czas, bo na tablicy widniał wynik 9:4. Po pauzie bełchatowianie zaczęli odrabiać straty (9:7). Wkrótce Skra miała już tylko punkt starty do naszego zespołu. Przez pewien czas trwał bój cios za cios. Kapitalny blok Brehme na Aminie zwiększył wreszcie przewagę naszego zespołu do trzech punktów (15:12). Wyraźny błąd Pericia w ofensywie był jednoznaczny z rezultatem 17:13. As serwisowy Vicentina dał nam znacznie głębszy oddech (19:14). W następnej akcji Perić znów przestrzelił w ataku (20:14), a wkrótce potem Fornal zatrzymał blokiem Amina (22:14). Kolejne dwa asy autorstwa Vicentina złożyły się na wynik 24:14. Trzecią odsłonę zakończyła autowa zagrywka Šterna.
Czwarty set przyjezdni rozpoczęli dobrze. Po kontrze Kaczmarka, w której piłkę wystawiał mu Vicentin, wynik brzmiał 3:1. Kapitalny cios Hubera ze środka złożył się na rezultat 6:4. Kąśliwy as Wiśniewskiego w Vicentina wyrównał stan seta po 7. Blok duetu Huber-Fornal na Irańczyku znowu nasi siatkarze mieli dwa "oczka" w zapasie (10:8). Za moment Huber nie dał szans rywalom w kontrze i szkoleniowiec Skry reagował przerwą na żądanie (11:8). Po pauzie Kaczmarek zatrzymał blokiem Kujundžicia (13:9). W następnej akcji Amin uderzył w siatkę. Goście pewnie utrzymywali pokaźną zaliczkę punktową (17:12, 18:13) i pewnie mierzyli do zakończenia meczu. Piłki meczowe jastrzębianom zafundował Amin, myląc się w ataku i chociaż gospodarze obronili trzy meczmole, to ostatecznie musieli uznać wyższość mistrzów kraju.
MVP spotkania wybrany został Tomasz Fornal.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Luciano Vicentin (16), Anton Brehme (5), Benjamin Toniutti (1), Tomasz Fornal (17), Norbert Huber (12), Łukasz Kaczmarek (15), Jakub Popiwczak (libero) - Juan Finoli, Arkadiusz Żakieta
Skład PGE Skry Bełchatów: Miran Kujundžić (11), Łukasz Wiśniewski (7), Amin Esmaeilnezhad (22), Žiga Štern (1), Bartłomiej Lemański (2), Grzegorz Łomacz, Kajetan Marek (libero) - Pavle Perić (10), Michał Szalacha (3), Wiktor Nowak, Krystian Walczak, Rafał Buszek (libero)



