27-02-2022

JASTRZĘBSKI WĘGIEL W FINALE PP

Jastrzębski Węgiel awansował do finału siatkarskiego Tauron Pucharu Polski.
W rozegranym wczoraj we Wrocławiu meczu 1/2 finału podopieczni Andrei Gardiniego pokonali Asseco Resovię Rzeszów - 3:2 (25:14, 25:19, 23:25, 25:27, 15:12).
 
W związku z rosyjską agresją na Ukrainę i w geście solidarności z napadniętym narodem ukraińskim nasz zespół przywdział dzisiejszym meczu półfinału Pucharu Polski ze wstążkami w barwach narodowych Ukrainy, wpiętymi w koszulki meczowe. Ponadto, podczas prezentacji zespołów spiker Marek Magiera wywołał nazwisko grającego w naszym zespole Ukraińca z polskim paszportem Jurija Gładyra, którego wrocławska publiczność przywitała owacją na stojąco. Niestety, nasz środkowy podczas przedmeczowej rozgrzewki doznał kontuzji łydki, która wykluczyła go z półfinałowego spotkania. W wyjściowej szóstce zastąpił go Jakub Macyra.
 
Pierwszy set tego meczu to całkowity popis siły i umiejętności jastrzębian. Od samego początku stopniowo budowali swoją przewagę. Przy zagrywce Łukasza Wiśniewskiego, kiedy wynik wynosił 9:6, blok zapunktował aż trzy razy, a zaliczka punktowa powiększyła się do sześciu 'oczek'. Od tamtej pory przewaga nieustannie powiększała się dzięki licznym wyblokom, blokom i skutecznym atakom. Kolejna seria zwycięskich akcji miała miejsce przy serwisie naszego kapitana, Bena Toniuttiego. Od stanu 17:10 dzięki niełatwej dla przyjmujących zagrywce, rywale popełniali błędy w ataku a wynik wynosił 21:10. Partię zakończył skuteczny blok naszej drużyny po odrzucającym serwisie Jana Hadravy.
 
Druga partia rozpoczęła się od dwupunktowej przewagi drużyny z Rzeszowa, która utrzymywała się do stanu 2:4. Jastrzębianie szybko wyrównali i od tego momentu toczyła się wymiana 'cios na cios'. Do czasu, aż na zagrywce nie pojawił się francuski przyjmujący Jastrzębskiego Węgla - Trévor Clevenot. Wtedy przewaga wyniosła już trzy 'oczka', a następnie jedynie się powiększała. Dobrą zagrywką popisał się również Tomasz Fornal (18.13). Niedługo później na podwójnej zmianie pojawił się Stephen Boyer, który powrócił do zespołu po nieszczęśliwej kontuzji. Kolejny raz świetnie funkcjonowały wybloki i korzystanie z obronionych ataków rzeszowian. Set zakończył się atakiem Tomasza Fornala.
 
Początek trzeciej partii był wyrównany (3:3), Niestety potem rywale zaczęli skutecznie blokować, co z kolei spowodowało nerwowość w poczynaniach siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju (5:10). Nasi siatkarze próbowali odrabiać straty, a nieoceniony w tym zadaniu okazał się Jan Hadrava, który dodał od siebie skuteczne ataki i jeden as serwisowy. Jednak odrzucająca zagrywka rywali nie pozwalała dogonić rzeszowian punktowo. Dopiero przy stanie 13:17, kiedy na zagrywce pojawił się Ben Toniutti, jastrzębianie zmniejszyli różnicę do trzech punktów, następnie do dwóch, w końcu doprowadzając do remisu (20:20). Zaraz po tym trener drużyny z Rzeszowa poprosił o przerwę, po której jego zawodnicy ponownie uzyskali dwupunktowe prowadzenie, co jak się później okazało wystarczyło im do triumfu w tej odsłonie.
 
Czwarty set z kolei rozpoczął się po myśli naszego zespołu, bo od asa serwisowego Jana Hadravy, a następnie trzypunktowego prowadzenia jastrzębian. Rywale niestety zdołali doprowadzić do remisu (7:7), a następnie gra przeistoczyła się w walkę punkt za punkt. Sytuację zmienił dopiero as serwisowy środkowego rywali, Jakuba Kochanowskiego, oraz punktowy blok. Kiedy strata wynosiła już trzy punkty, trener Andrea Gardini poprosił o przerwę. Jednak po niej nadal punktową przewagę posiadali siatkarze Assco. Wreszcie za sprawą zagrywki Łukasza Wiśniewskiego i ataków Clevenota jastrzębianie doprowadzili do remisu (18:18). Nie przeszkodziło to jednak siatkarzom z Rzeszowa w odbudowaniu drobnej przewagi. Nasza drużyna nie odpuszczała, kolejny raz doprowadzając do wyrównania i wydawać by się mogło, że to właśnie był moment, w którym możliwe stało się zwycięstwo w czterech setach. Niestety również w tej partii to Asseco Resovia Rzeszów okazała się mocniejsza w końcówce, doprowadzając tym samym do tie-break’a.
 
Ostatnia, rozstrzygająca partia nie mogła być bardziej emocjonująca i widowiskowa dla kibiców. Cały set to wyrównana walka, nie było w niej miejsca na budowanie przewagi i spokojną grę. Jedynie na samym początku seta jastrzębianie prowadzili 2:0, by niedługo później z trudem utrzymać jednopunktową przewagę właściwie do końca spotkania. Efektowny atak MVP tego pojedynku Trévora Clevenota z drugiej linii na stan 13:12 i zagrywka Tomasza Fornala były początkiem pięknego dla naszej drużyny końca. Przed piłką meczową trener rzeszowskiej drużyny dwukrotnie poprosił o czas, to jednak nie zdołało wytrącić naszego przyjmującego z równowagi. Mocna, odrzucająca zagrywka i skuteczny atak Jana Hadravy - to była ostatnia akcja tego meczu.
 
W finałowe spotkanie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle odbędzie się dzisiaj. Początek meczu o godz. 14:45. Transmisja w Polsacie Sport.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Łukasz Wiśniewski (5), Jan Hadrava (21), Trévor Clevenot (22), Jakub Macyra (10), Beniamin Toniutti, Tomasz Fornal (16), Jakub Popiwczak (libero) - Stephen Boyer, Eemi Tervaportti, Bartosz Cedzyński, Rafał Szymura

Skład Asseco Resovii Rzeszów: Sam Derro (4), Timo Tammemma, Maciej Muzaj (20), Nicolas Szerszeń (17), Jakub Kochanowski (14), Fabian Drzyzga, Paweł Zatorski (libero) - Klemen Čebulj (13), Jakub Bucki, Paweł Woicki, Jan Kozamernik (8), Rafał Buszek


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'