30-03-2022

JKH NIE OBRONI TYTUŁU

Niestety, nie przeżyjemy w tym roku wspaniałej powtórki sprzed dwunastu miesięcy. W szóstym meczu półfinału PHL Re-Plast Unia Oświęcim zdobyła Jastor wynikiem 4:1 (2:1, 1:0, 1:0), a to oznacza awans rywali do finału. JKH GKS Jastrzębie pozostaje zatem walka o brązowy medal, która rozpocznie się 4 kwietnia.
 
We wtorek naszemu sztabowi szkoleniowemu przybył potężny ból głowy, bowiem - choć do kadry meczowej powrócili Dominik Jarosz czy Gleb Bondaruk - to zabrakło w niej obok Kamila Górnego także bohatera ostatnich spotkań z Unią, Romana Ráca. Słowacki napastnik nie miał zatem okazji do poświętowania swojego małego jubileuszu...
 
Szósty mecz o finał mógł rozpocząć się obiecująco, bowiem w 6. minucie przy grze w przewadze wynik otworzyć powinien był Frenks Razgals, ale przegrał pojedynek z Clarkiem Saundersem. Jak należy wykorzystywać ten fragment gry Unia pokazała w 14. minucie, gdy ładnym mierzonym strzałem Patrika Nechvátala pokonał Wasilij Strielcow. Co gorsza, kilkaset sekund później było już 0:2 i tym razem szczęście dopisało Teddy'emu da Coście, który na tyle fortunnie przeciął strzał Nikołaja Stasienki, że zmylił tym interweniującego Czecha. Mocno niekorzystny rezultat udało się gospodarzom zniwelować już półtora minuty później za sprawą mocnego strzału spod bandy Arkadiusza Kostka, który zaskoczył Saundersa.
 
Na początku drugiej tercji mogło być 2:2, jednak kapitalny rajd Dominika Pasia padł łupem golkipera Unii. Ta sytuacja zemściła się bardzo szybko, ponieważ zaledwie kilkanaście sekund po karze dla Dominika Jarosza trzeciego gola zdobył indywidualną akcją jeden z bohaterów play-off po stronie rywali, Victor Rollin Carlsson. Do końca drugiej partii obie ekipy wymieniły ciosy, ale rezultat nie uległ zmianie.
 
W ostatniej tercji podopieczni Róberta Kalábera czynili wiele, aby odwrócić losy rywalizacji, ale nie byli w stanie ukąsić będącego 'w gazie' Saundersa. Jastrzębianom nie pomogła także kara dla Maksima Rogowa, podczas której skutku nie przyniosło oblężenie oświęcimskiej bramki. W końcu w 51. minucie - jak się potem okazało - 'kropkę nad i' postawił ten sam Rogow, który otrzymał podanie zza bramki i bez namysłu huknął z dystansu. Na finiszu zawodów resztki nadziei wyparowały za sprawą kary dla Siarheja BahaŁejszy...
 
Wynik wtorkowego starcia oznacza, że JKH GKS Jastrzębie nie obroni mistrzowskiego tytułu. Nasz zespół w heroiczny sposób zdołał mimo wielu kłopotów wrócić na Jastor, jednak ostatecznie górą w tym wyrównanym boju jest Unia. Podopieczni Toma Coolena wracają do walki o złoto po wielu latach przerwy, na co z niecierpliwością czekała oświęcimska publiczność.
 
Naszemu zespołowi pozostaje rywalizacja o brąz, która zaplanowana jest na dni 4, 7 i - ewentualnie - 10 kwietnia. Nie znamy jeszcze konkurenta. Będzie nim przegrany rywalizacji GKS Katowice - GKS Tychy, gdzie 30 marca dojdzie do siódmego pojedynku.
 

Bramki:
0:1 (13.10) - Wasilij Strielcow - Maksim Rogow (5/4)
0:2 (17.19) - Teddy Da Costa - Nikołaj Stasienko, Victor Rollin Carlsson
1:2 (18.37) - Arkadiusz Kostek - Siarhiej Bahałejsza, Egils Kalns
1:3 (22.37) - Victor Rollin Carlsson (5/4)
1:4 (50.12) - Maksim Rogow - Aleksandr Strielcow


Skład JKH GKS Jastrzębie: Patrik Nechvátal - Arkadiusz Kostek, Siarhiej Bahałejsza (2), Martin Kasperlík, Dominik Paś, Egils Kalns - Ēriks Ševčenko, Mateusz Bryk, Artūrs Ševčenko, Vitālijs Pavlovs, Frenks Razgals - Marcin Horzelski, Pawieł Jełszański, Radosław Nalewajka, Łukasz Nalewajka (2), Gleb Bondaruk - Jakub Gimiński, Jauhenij Kamienieu, Patryk Pelaczyk, Dominik Jarosz (2), Märis Jass (2)

Skład Re-Plast Unii Oświęcim: Clarke Saunders - Ryan Glenn, Kamil Paszek, Andrej Themár, Victor Rollin Carlsson (2), Teddy Da Costa - Jegor Orłow, Nikołaj Stasienko, Aleksandr Strelcow, Wasilij Strrelcow, Krystian Dziubiński - Maksim Rogow (4), Peter Bezruška, Adrian Prusak, Łukasz Krzemień, Sebastian Kowalówka - Miłosz Noworyta, Patryk Noworyta, Danił Oriechin, Danił Apalkow, Aleksiej Trandin


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'