LASKARZE WCIĄŻ NIEPOKONANI W ELIMINACJACH DO MPJM
Czwarte zwycięstwo w czwartym meczu odniosła łączona drużyna KS Cieszyn i LUKS Miasteczko Śląskie w eliminacjach do Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w hokeju na trawie.
Tym razem nasz zespól w ostatnim meczu rundy jesiennej pokonał wczoraj ekipę KKS Kolejarz Gliwice - 6:0.
Autorami bramek byli m.in. nasi obrońcy - Adam Ziaja (3) i Adam Budny (1), a także Filip Wilczęga i Kamil Malok.
Tak mecz i całą rundę komentuje trener drużyny, Konrad Legierski:
Jesteśmy liderem na półmetku, bo tym meczem zakończyliśmy rundę jesienną. Przed nami jeszcze runda rewanżowa na wiosnę, więc jest trochę czasu, żeby się przygotować. Dzisiejsze spotkanie – kolejne trzy punkty, KKS Kolejarz Gliwice – zespół, który umie się ustawić na boisku, potrafi grać ładny hokej, a więc szkoleniowo to dla nas było bardzo dobre. Największym problemem przed meczem było uświadomić chłopaków, żeby nie zlekceważyli przeciwnika, bo w głowach już mieli to, że jesteśmy faworytem w tym spotkaniu. Trzeba było ich troszkę sprowadzić na ziemię i fajnie, że to się udało. Nie zlekceważyliśmy przeciwnika i kontrolowaliśmy to spotkanie od samego początku do samego końca. Najbardziej zadowolony jestem z faktu, że zaczęliśmy grać piłką i zaczęliśmy współpracować czyli osoby, które wcześniej na przykład nie podawały, zaczęły podawać, osoby, które nie asystowały, miały z tym problem, to dzisiaj te asysty były super. Także ta skuteczność trochę nam się polepszyła, ale jest jeszcze dużo pracy, żeby była na tym poziomie, na którym byśmy chcieli. No i ogólnie bardzo dobry mecz! Nasz bramkarz, który nie miał zbyt wiele do roboty, bo przez większość spotkania byliśmy po stronie Kolejarza, miał kilka sytuacji, w których musiał upomnieć obronę, ponieważ w pewnym momencie się zapomnieli i za bardzo wyszli do przodu. Jakby zapomnieli o tym, że Szymon na bramce jest sam. Gdzieś tam kontrola z jego strony była i to też fajnie. Chłopaki zaczęli pewne nasze założenia taktyczne i meczowe wykonywać. I super, że wdrażają to podczas meczu. Jeszcze na pewno jest dużo pracy w tym kierunku. To jest dość nietypowa drużyna, bo ona składa się z dwóch klubów – Miasteczko Śląskie i KS Cieszyn. Wiedzieliśmy, iż sami moglibyśmy pograć, ale zależało nam na wyłonieniu ludzi, którzy chcą coś osiągnąć w naszej dyscyplinie. Fajne jest to, że oni faktycznie mają do siebie szacunek i się lubią. Ta współpraca między nimi jest i podoba mi się, że to idzie w dobrym kierunku. Mamy dość ciekawy sztab szkoleniowy, kilku trenerów. Są nimi Andrzej Miśkiewicz, Tomasz Wilczega, Edgar Legierski i Bartosz Nowak. Każdy z nich dokłada swoją cegiełkę, aby zbudować dobry zespół.
Na co teraz najbardziej czekamy, to jest runda wiosenna, ale przed nami jeszcze hala czyli rozgrywki w kategorii junior młodszy na hali, gdzie będziemy również startować. Mamy jeszcze rozgrywki U-14, w których mamy okazję razem pograć. Ale najważniejsza będzie zima czyli jak się przygotujemy tak naprawdę do rundy rewanżowej, bo teraz jako lider musimy się przygotować na to, że wszystkie drużyny przeciwne będą chciały bardziej się spiąć na nas, żeby dobrze wypaść, więc my będziemy z lekkim obciążeniem grać, ale też z większą swobodą, ponieważ mamy małą przewagę punktową.
Na koniec koniecznie muszę nadmienić, iż duże podziękowania należą się rodzicom, którzy mimo wielu obowiązków swoich dzieci widzą ile radości daje im Hokej na Trawie i wspierają ich, a zarazem motywują do pracy nie tylko na boisku. Wychowywać dzieci możemy jedynie wspólnie, sami nie damy rady.
Źródło: "Laskarze" KS Cieszyn



