28-04-2010

ŁUKASZ SITEK / KAMIL DĄBROWSKI PO 4 RAJDZIE ŚWIDNICKIM KRAUSE

4 Rajd Świdnicki Krause rozegrany w dniach 23-25 kwietnia rozpoczął dla naszej załogi sezon 2010 w Rajdowym Pucharze Polski.
Po kilkumiesięcznych przygotowaniach byliśmy pod każdym względem dobrze przygotowani aby stanąć w Świdnicy na starcie. Pomimo, iż w naszej klasie A0 nie mieliśmy żadnej konkurencji, postanowiliśmy z Kamilem w miarę możliwości dojechać na jak najwyższym miejscu w klasyfikacji generalnej m.in. po to by nie zawieść naszych przyjaciół, którzy jak zwykle licznie przyjechali nam kibicować, za co im serdecznie dziękujemy :).

Zapoznanie z trasą nie pozostawiało wątpliwości, iż jest ona bardzo szybka, wymagająca oraz nie wybaczy najmniejszego błędu w postaci dekoncentracji lub obrania błędnego toru jazdy. Byliśmy jednak zachwyceni możliwością ścigania się po najsłynniejszych odcinkach w okolicach Gór Sowich, znanych chyba każdemu rajdowemu kibicowi, choćby ze słynnych "patelni" Walimskich wyłożonych kostką brukową.

W niedzielny poranek stanęliśmy do pierwszej pętli rajdu składającej się z trzech odcinków specjalnych. Rozpoczęliśmy bardzo dobrze, szybko i czysto przejeżdżając poszczególne zakręty odcinków pierwszej pętli. Czasy były zadowalające, udawało nam się objeżdżać kilku zawodników w mocniejszych klasach i samochodach. Usatysfakcjonowani z pozytywnego dla nas rozpoczęcia rajdu zjechaliśmy na dwudziestominutowy serwis do Świdnicy. Po opuszczeniu parku serwisowego, udaliśmy się na kolejną pętlę rajdu, rozpoczynającą się od odcinka nr. 5 "Rościszów" (OS nr 4 został po problemach na trasie odwołany). Niestety już na drodze dojazdowej do startu OS-u zaczął przerywać nam silnik, co kompletnie nas zaskoczyło i przeraziło. Na efekt dekoncentracji spowodowanej silnikiem nie trzeba było długo czekać, na trzecim, prawym zakręcie odcinka wypadliśmy z drogi uderzając w przydrożne zbocze polany i zatrzymaliśmy się na prawym boku samochodu. Pomimo sprawnej pomocy kibiców, nie byliśmy w stanie uruchomić samochodu i pojechać dalej. To był dla nas koniec, świetnie zapowiadającego się rajdu.

Z tego miejsca chcielibyśmy bardzo podziękować naszym partnerom, serwisowi samochodowemu AutoSIT z Cieszyna oraz Firmie Twój Auto Serwis T.A.S. z Goleszowa za umożliwienie nam startu oraz naszym przyjaciołom serwisantom: Mariuszowi Smolik, Łukaszowi Madusiok oraz Tomkowi Śliż za perfekcyjne przygotowanie oraz obsługę podczas rajdu naszego Cinquecento.

Patronat medialny nad załogą objął "rajdowypuchar.pl" oraz "Panorama Goleszowska".

Autor:

Informacja SRiWR "OLZA"