22-12-2014

MISTRZ POKONANY

W rozegranym wczoraj meczu XVI kolejki siatkarskiej PlusLigi KS Jastrzęski Węgiel pokonał na wyjeździe Skrę Bełchatów 3:2 (20:25, 29:27, 25:23, 18:25, 15:11).

Spotkanie w hali Energia w Bełchatowie rozpoczęło się od prowadzenia gospodarzy (1:4). As serwisowy Zbigniewa Bartmana zmniejszył straty do jednego punktu (3:4). Potem w jastrzębskim ataku trzykrotnie błysnął Krzysztof Gierczyński, który z łatwością obijał bełchatowski blok (6:6). Po 'kiwce' Michała Winiarskiego było 6:8. Kiedy Bartman pojedynczym blokiem złapał Srečko Lisinaca, rezultat brzmiał 9:9. Później jednak nasz zespół miał kłopot ze skończeniem pierwszej akcji, a to skutkowało wynikiem 9:12. Po czasie wziętym przez trenera Roberto Piazzę Nicolas Marechal zaserwował asa. Przy stanie 11:14 na boisku zameldował się debiutant Guillaume Quesque, który zastąpił Mateusza Malinowskiego (Bartman przeszedł na atak). Wejście Francuza nieco ożywiło poczynania naszego zespołu. Po bloku na Marechalu Skra prowadziła już tylko jednym punktem (14:15). Do stanu 19:20 jastrzębianie utrzymywali kontakt punktowy z mistrzami Polski, ale później gospodarze zdołali odskoczyć na trzy oczka. Bełchatowianie popracowali blokiem i przy stanie 19:24 cieszyli się już z piłek setowych. Wykorzystali drugą z nich za sprawą Marechala.

Na drugą partię na plac gry powrócił Malinowski. Do stanu 6:6 toczyła się walka punkt za punkt. W bełchatowskich szeregach dwoma skutecznymi 'przepychankami' na siatce popisał się Facundo Conte. W jastrzębskim zespole dwa skuteczne ataki sfinalizował Patryk Czarnowski. Podobnie jak w premierowej odsłonie na pierwszej przerwie technicznej mistrzowie kraju prowadzili dwoma punktami. Blok Czarnowskiego na Winiarskim odwrócił prowadzenie na rzecz jastrzębian (11:10). Potem mimo kolejnej straty punktowej Pomarańczowi raz jeszcze odzyskali przewagę i za sprawą Malinowskiego utrzymali ją na drugiej przerwie technicznej (16:14). Blok Czarnowskiego na Conte zwiększył prowadzenie jastrzębian do trzech 'oczek' (21:18). Wejście Nicolasa Uriarte w pole serwisowe umożliwiło gospodarzom odrobienie strat,  a następnie wyjście - za sprawą Mariusza Wlazłego - na prowadzenie (21:22). Jastrzębski Węgiel dzięki Malinowskiemu i Alenowi Pajenkowi obronił cztery piłki setowe. Po asie Pajenka setbola zyskali Pomarańczowi (28:27). Po czasie wziętym przez trenera Miguela Falaskę Contę posłał piłkę w ataku w aut.

Trzeciego seta nasz zespół rozpoczął od udanego ataku Bartmana. As serwisowy tego zawodnika utrzymał przewagę Pomarańczowych (3:2). Skuteczność Gierczyńskiego w ofensywie w połączeniu z dobrą grą blokiem Czarnowskiego skutkowały wynikiem 7:5. Na pierwszej przerwie technicznej goście utrzymali dwupunktowa przewagę. Efektywny kontratak w wykonaniu Bartmana umożliwił naszej drużynie zwiększenie prowadzenia (11:7). W tym momencie trener Falasca poprosił o przerwę na żądanie. Po pauzie Pajenk skutecznie zakończył atak ze środka (12:7). Znakomita gra Malinowskiego w ataku sprawiła, że wkrótce jastrzębianie prowadzili 15:10. Na drugiej przerwie technicznej przewaga Jastrzębskiego Węgla wynosiła cztery punkty. Potrójny blok na Wojciechu Włodarczyku utrzymały ten dystans punktowy (19:15). Trener Falasca postawił wszystko na jedną kartę, pozostawiając na placu gry wracającego do pełni sił po urazie Wlazłego. Nasi rywale zmniejszyli straty do jednego 'oczka' (21:20). Zespół prowadzony przez trenera Roberto Piazzę wytrzymał napięcie pod koniec trzeciej partii i za sprawą Bartmana wyszedł na prowadzenie w meczu.

Na czwartego seta szkoleniowiec rywali desygnował najsilniejszy skład z Wlazłym i  Winiarskim. Punktowe zagrywki Argentyńczyków Uriarte i Conte nakręciły bełchatowską drużynę. Skra świetnie też broniła, podbijając ataki jastrzębian. To wszystko złożyło się na szybko zbudowaną przez gospodarzy pokaźną zaliczkę punktową (4:9). Rozpędzony przeciwnik na drugiej przerwie technicznej miał już sześć 'oczek' w zapasie. Umożliwiła mu to świetna zagrywka punktowa Conte. Skuteczność Bartmana w ataku i na kontrze przełożyła się na zmniejszenie strat jastrzębian do trzech punktów (15:18). Skrzydłowi Skry, a w szczególności Conte odpowiedzieli tym samym. Ostatnie słowa w secie należały do Andrzeja Wrony. Skra wygrała seta do 17 i tym samym wyrównała stan meczu.

W tie-breaku każda ze stron ryzykowała w polu zagrywki, psując przy tym sporo serwisów. Pojedynczy blok Bartmana na Wlazłym pozwolił Pomarańczowym objąć prowadzenie 7:6 po tym jak wcześniej na boisku toczyła się walka punkt za punkt. Po tym jak Michał Winiarski zepsuł serwis zespoły zmieniły się stronami przy wyniku 8:7. Po asie Bartmana przewaga przyjezdnych wzrosła do dwóch punktów (10:8), a po asie Pajenta do trzech (12:9). Ostatni punkt meczu jastrzębianie zdobyli po dotknięciu siatki przez blok rywali.

MVP meczu został Mateusz Malinowski.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Patryk Czarnowski (9), Mateusz Malinowski (18), Zbigniew Bartman (23), Alen Pajenk (16), Michal Masný (1), Krzysztof Gierczyński (7), Damian Wojtaszek (libero) - Guillaume Quesque, Grzegorz Kosok, Dmytro Filippov, Mateusz Kańczok

Skład Skry Bełchatów: Karol Kłos (10), Nicolas Marechal (6), Michał Winiarski (11), Srečko Lisinac (10), Nicolas Uriarte (1), Facundo Conte (25), Kacper Piechocki (libero) - Mariusz Wlazły (12), Aleksa Brdović, Andrzej Wrona (5), Wojciech Włodarczyk (1), Ferdinand Tille (libero)



Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'