09-11-2020

OD OPOLA DO OPOLA

Po serii dziewiętnastu spotkań bez wygranej w rozgrywkach Fortuna I ligi (ostatnie dziesięć meczy sezonu 2019/2020 i dziewięć spotkań sezonu bieżącego) piłkarze GKS 1962 Jastrzębie wreszcie doczekali się wygranej.
W sobotnim pojedynku XI kolejki podopieczni Pawła Ściebury ograli na wyjeździe Odrę Opole - 2:0 (1:0). Co ciekawe ostatni wygrany mecz na I-ligowych boiskach nasz zespół zanotował 7 czerwca, wygrywając wyjazdowy pojedynek z… Odrą Opole.

Pierwszy kwadrans spotkania to przewaga gospodarzy, którzy trzykrotnie uderzali na bramkę Mariusza Pawełka, lecz nasz golkiper nie był zmuszony do interwencji. Dwa uderzenia, z dystansu i po rzucie rożnym, były niecelne, a strzał zawodnika gospodarzy po groźnej kontrze zablokowała nasza defensywa. Z biegiem czasu coraz śmielej atakował nasz zespół, co w 24. minucie dało nam rzut karny. Winowajcą okazał się Piotr Żemło, który został napomniany drugą żółtą kartką i musiał opuścić boisko. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Daniel Szczepan i choć Kacper Rosa wyczuł naszego napastnika, piłka wpadła do siatki. Po zdobytej bramce nasz zespół kontrolował wydarzenia na boisku. Dwukrotnie na bramkę Odry, w 35. i 38. minucie uderzał z dystansu Farid Ali, jednak za pierwszym razem świetną interwencją popisał się Rosa, a po chwili piłka poszybowała obok bramki. W 41. minucie było groźnie pod naszą bramką, gdy po rzucie rożnym do strzału doszedł Miłosz Trojak, ale Pawełek nie dał się zaskoczyć. W doliczonym czasie gry okazję z rzutu wolnego miał jeszcze Daniel  Feruga, lecz przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy szansę na podwyższenie prowadzenia miał Ali, który doszedł do strzału po bardzo ładnej, indywidualnej akcji Marka Mroza, ale uderzył minimalnie niecelnie. Co się jednak  odwlecze… Zaledwie kilkadziesiąt sekund później, z bardzo podobnego miejsca, nasz pomocnik lepiej przymierzył i wyszliśmy na dwubramkowe prowadzenie. Sześć minut później ponownie do strzału doszedł Farid, lecz tym razem jego uderzenie zostało zablokowane. Goście odpowiedzieli w 63. minucie uderzeniem nad bramką Konrada Nowaka. W 75. minucie jastrzębianie ponownie stworzyli zagrożenie pod bramką rywala, a konkretnie Ali, uderzając z 20 metrów nad bramką. Dwie minut później po ładnej akcji opolan Mateusz Bondarenko zablokował groźny strzał zmierzający do bramki. Gospodarze, mimo gry w dziesiątkę, ambitnie starali się zdobyć kontaktowego gola, ale Pawełek nie miał zbyt wiele pracy. Taka postawa musiała jednak spowodować utratę sił wśród zawodników Odry, co momentami było bardzo widoczne, gdy nasz zespół miał sporo miejsca i czasu na rozgrywanie piłki. W 90. minucie meczu tuż nad poprzeczką na bramkę Odry uderzał Mróz, a trzy minuty później z dystansu prosto w Rosę przymierzył Daniel Rumin.


Bramki: Daniel Szczepan (25-karny), Farid Ali (52)


Skład GKS 1962 Jastrzębie: Mariusz Pawełek - Szymon Zalewski (81. Kryspin Szcześniak), Mateusz Bondarenko, Michał Rutkowski, Dawid Witkowski - Farid Ali (87. Jakub Apolinarski), Lukáš Bielák, Marek Mróz, Daniel Feruga, Kamil Jadach (70. Patryk Skórecki) - Daniel Szczepan (70. Daniel Rumin)

Sklad Odry Opole: Kacper Rosa - Kacper Tabiś, Konrad Kostrzycki, Piotr Żemło, Konrad Matuszewski - Tomáš Mikinič (70. Łukasz Winiarczyk), Miłosz Trojak (70. Maciej Wróbel), Sebastian Bonecki (55. Dawid Kort), Konrad Nowak, Krzysztof Janus (55. Rafał Niziołek) - Arkadiusz Piech (61. Mateusz Gancarczyk)




Pomeczowe wypowiedzi trenerów:

Paweł Ściebura (GKS Jastrzębie): Najlepszym podsumowaniem tego spotkania będzie to, że wygrał zespół. W poprzednich meczach, mimo że byliśmy chwaleni za grę, to nic nam to nie dawało, a presja rosła. Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo czekaliśmy na nie bardzo, bardzo długo. Jeszcze raz podkreślam, że wygrał dzisiaj zespół, a tego w poprzednich meczach brakowało. Popełnialiśmy błędy indywidualne, źle się komunikowaliśmy i mimo całkiem przyzwoitej gry, przegrywaliśmy, co było nie do zniesienia. Gratulacje dla mojego zespołu za determinację, ogromną wolę walki i dyscyplinę. Powtórzę raz jeszcze, że dzisiaj wygrał zespół, bo do tej pory tym zespołem nie byliśmy.

Dietmar Brehmer (Odra Opole): Gratulacje dla mojego zespołu za zaangażowanie, walkę i podjęcie rękawicy. Większość meczu graliśmy w dziesiątkę, a bramkę straciliśmy z rzutu karnego w efekcie faulu, który sędzia zakwalifikował na żółtą kartkę i musieliśmy wprowadzić pewne zmiany taktyczne. W drugiej połowie szybko straciliśmy szybko drugą bramkę, ale byliśmy zespołem, który w wielu momentach prowadził grę, staraliśmy się atakować, stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale popełniliśmy też kilka błędów. Uważam, że nasz wysiłek został w dużej mierze zniwelowany, zniszczony przez jedną osobę i jest nam z tego powodu bardzo przykro. Niech każdy się uczy, dokształca i pozostanie człowiekiem sprawiedliwym. To jest nasze człowieczeństwo, tak się poznaje ludzi dobrych, a dzisiaj tak nie było. Gratuluję drużynie Jastrzębia pierwszego zwycięstwa. Na pewno jest to zespół dobrze zorganizowany i który zasłużył, by te punkty zdobywać. Szkoda, że u nas w Opolu.


Źródło: www.gksjastrzebie.com

Autor:

SRiWR 'OLZA'