02-03-2024

PIERWSZY MECZ ĆWIERĆFINAŁOWY DLA STALOWYCH PIERNIKÓW

Pierwsza bitwa w wojnie o półfinał zakończyła się bolesną przegraną hokeistów JKH GKS Jastrzębie. "Stalowe Pierniki" zdobyły Jastor pierwszy raz w tym sezonie, wygrywając 3:2 (1:2, 1:0, 0:1). Cztery z pięciu bramek drużyny strzeliły w przewadze. Jastrzębianom w decydujących momentach zabrakło zimnej krwi przez co szwankowała skuteczność. Świetnie w bramce rywala spisywał się rezerwowy Mateusz Studziński.
 
Od pierwszych minut wczorajszego pojedynku na lodzie iskrzyło. Twardych i męskich pojedynków nie brakowało. Na Jastorze widać było, że rozpoczęła się najważniejsza część sezonu. Wynik niespodziewanie otworzyli torunianie. W drugiej minucie wykorzystali pierwszą grę w przewadze. Jastrzębianie od tego momentu przejęli inicjatywę w meczu, szukając sposobu na pokonanie golkipera gości. Dziewięć minut później cel został osiągnięty. Bramkę dającą remis zdobył Jakub Ižacký w przewadze. Krążek odbił się jeszcze od kija rywal i wpadł do toruńskiej bramki. Remis utrzymał się tylko przez trzy minuty. Przyjezdni drugi raz objęli prowadzenie wykorzystując okres gry w przewadze. Do końca tercji więcej goli już nie padło mimo usilnych prób gospodarzy.
 
Po przerwie atmosfera zrobiła się jeszcze bardziej nerwowa. Jastrzębianie nie wykorzystali kilkunastu sekund gry w podwójnej przewadze. Bliski skarcenia gospodarzy za to był Mirko Djumić, który przegrał pojedynek sam na sam z Jakubem Lackoviciem. Sytuacja ta zemściła się na gościach kilka minut później podczas gry w osłabieniu. Do bramki rywali trafił Nick Ford. W kolejnych minutach więcej do powiedzenia mieli gospodarze. Mimo kilku świetnych okazji do objęcia prowadzenia remis utrzymał się do końcowej syreny.
 
Trzecia odsłona bitwy przyniosła grę bardziej zachowawczą nastawioną na zabezpieczenie tyłów. Klarownych sytuacji podbramkowych było znacznie mniej. Jeden poważny błąd przydarzył się niestety naszym hokeistom. Mirko Djumić ponownie nie został upilnowany i tym razem wykorzystał swoją szansę. Jastrzębianie starali się z całych sił doprowadzić do wyrównania w ostatnich dziesięciu minutach, ale goście mądrze się bronili do końcowej syreny meczu.
 
Pierwsza bitwa przegrana ale wojna wciąż trwa. Okazja do rewanżu już w dzisiaj. Początek drugiego starcia o godzinie 17:00.
 
 
Bramki:
0:1 (01.52) - Matthew Sozanski - Mirko Djumić, Mikałaj Syty (5/4)
1:1 (10.58) - Jakub Ižacký - Rastislav Špirko, Marcin Kolusz (5/4)
1:2 (13.59) - Mikołaj Syty - Calle Behm, Matthew Sozanski (5/4)
2:2 (26.14) - Nicolas Ford - Maciej Urbanowicz (5/4)
2:3 (50.11) - Mirko Djumić - Calle Behm, Albin Thyni Johansson
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Jakub Lackovič - Kamil Górny (2), Patryk Wajda, Maciej Urbanowicz (2), Dominik Paś, Tuukka Rajamäki - Olli Petteri Viinikainen (2), Emil Bagin, Filip Starzyński (2), Marcin Kolusz - Conor MacEachern (2), Jakub Martiška, Jakub Ižacký, Robert Arrak, Nicholas Ford (2) - Jake Hamilton, Szymon Kiełbicki, Dominik Jarosz, Michał Zając, Rastislav Špirko (2) 
 
Skład KH Energa Toruń: Julius Pohjanoksa (03.16 - Mateusz Studziński) - Pauls Svars (2), Mateusz Zieliński, Daniła Łarionovs, Deniss Fjodorovs (2), Riku Tiainen (2) - Jakub Gimiński (2), Matthew Sozanski, Jakub Prokurat, Mikałaj Syty (2), Mirko Djumić - Adrian Jaworski, Albin Thyni Johansson, Patryk Kogut, Kamil Kalinowski, Michał Kalinowski - Calle Behm, Szymon Maćkowski, Konsta Jaakola, Atte Huhtela, Rusłan Baszirow (2)
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'