Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
28-03-2026
PLUSLIGA 25/26 - PORAŻKA W PIERWSZYM MECZU ĆWIERĆFINAŁU
W pierwszym meczu ćwierćfinału PlusLigi JSW Jastrzębski Węgiel przegrał na wyjeździe z PGE Projekt Warszawa 0:3 (21:25, 22:25, 19:25). Drugi pojedynek rywalizacji toczonej do dwóch zwycięstw odbędzie się 4 kwietnia w Jastrzębiu-Zdroju.
Piątkowe spotkanie rozpoczęło się od dwóch punktowych bloków gospodarzy. Nasz zespół pierwszy punkt zdobył po akcji, w której Bartosz Gomułka zaatakował w aut (1:2). Warszawianie od początku wywarli ogromną presję, a po asie serwisowym Bartosza Bednorza Jastrzębianie przegrywali 1:5. Zaraz potem trener Andrzej Kowal poprosił o czas, gdyż na tablicy widniał wynik 1:6. Po pauzie przyjezdni zrobili przejście, a następnie Anton Brehme zatrzymał blokiem Jurija Semeniuka (3:6). Za chwilę Warszawianie popełnili błąd przełożenia (4:6). Skuteczny atak Michała Gierżota nad blokiem rywali oznaczał wynik 5:7. Za sprawą kapitalnych obron, głównie w wykonaniu Damiana Wojtaszka, gospodarze ponownie odskoczyli (6:12). Przytomne zagranie Maksymiliana Graniecznego przyniosło ekipie z Jastrzębia-Zdroju kolejny punkt (8:12). Na dystansie na placu gry pojawili się na podwójnej zmianie Adam Lorenc i Joshua Tuaniga. Po asie serwisowym Nicolasa Szerszenia przewaga Warszawian wynosiła już tylko trzy punkty (12:15). Po przerwie na żądanie Kamila Nalepki Szerszeń raz jeszcze użądlił rywali asem, a następnie Brehme dzięki jego zagrywce zaatakował nie do obrony. Świetny blok Brehmego zrównał wynik po 15, a w kolejnej akcji Gierżot przechytrzył „kiwką” gospodarzy (16:15). Kolejny as Szerszenia był równoznaczny z rezultatem 17:15. As Semeniuka odwrócił wynik na korzyść PGE Projektu (17:18). Od stanu 20:20 gospodarze znów odskoczyli na trzy punkty i przewagi tej nie oddali już do końca seta.
W drugą partię znowu lepiej weszli warszawianie (2:4). As Gierżota zrównał wynik po 4. W dalszej części seta znowu na czoło wysforowali się stołeczni, pomimo tego że Granieczny wyczyniał cuda w obronie (6:9). Nasz zespół próbował wywierać presję na przeciwnikach, ale ci byli tego dnia bardzo dobrze dysponowani w przyjęciu. Dwie świetna akcje autorstwa Brehmego (najpierw atak, a następnie blok) w połączeniu z dobrą zagrywką Gierżota i pewną kontrą Szerszenia dały remis po 14. W kolejnym fragmencie partii nieznacznie z przodu wciąż byli siatkarze PGE Projektu (18:19). W końcówce miejscowi odskoczyli na trzy punkty (20:23), dzięki czemu i w tym secie również doprowadzili do szczęśliwego dla siebie finału. Wprawdzie dwie piłki setowe nasi siatkarze zdołali wybronić, ale wobec kontrataku Gomułki okazali się bezradni.
Trzecia część meczu zaczęła się po naszego zespołu (2:0). Mocny i skuteczny serwis Bartosza Bednorza sprawił, że warszawski zespół szybko wyrównał, a następnie zyskał przewagę. Sprytna gra Łukasza Kaczmarka na siatce spowodowała, że goście ponownie mieli dwupunktowy zapas (5:3). W ustawieniu z Semeniukiem w polu serwisowym nasi rywale zdołali odwrócić rezultat na swoją korzyść (5:6). Ćwierćfinaliści Ligi Mistrzów poszli za ciosem i niebawem prowadzili już czterema punktami (9:13). Po stronie przyjezdnych ponownie doszło do podwójnej zmiany, ale tym razem obraz gry nie ulegał zmianie. Coraz częściej naszej ekipie przytrafiały się błędy (10:16), z których skwapliwie korzystali rywale pewnie wygrywając tego seta i cały mecz.
MVP pojedynku wybrany został Bartosz Bednorz.
Skład JSW Jastrzębskiego Węgla: Łukasz Usowicz (3), Łukasz Kaczmarek (9), Nicolas Szerszeń (9), Anton Brehme (7), Benjamin Toniutti, Michał Gierżot (11), Maksymilian Granieczny (libero) - Adam Lorenc (6), Joshua Tuaniga, Mateusz Kufka, Jordan Zaleszczyk (1)
Skład PGE Projekt Warszawa: Jan Firlej (2), Bartosz Bednorz (19), Jurij Semeniuk (7), Bartosz Gomułka (7), Kévin Tillie (14), Jakub Kochanowski (5), Damian Wojtaszek (libero) - Linus Weber (3), Michał Kozłowski



