Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
27-02-2026
PLUSLIGA 25/26 - PORAŻKA Z BARKOM KAŻANY LWÓW
W meczu otwierającym XXIV kolejkę siatkarskiej PlusLigi JSW Jastrzębski Węgiel przegrał we własnej hali z Barkam Każany Lwów - 1:3 (25:18, 21:25, 18:25, 23:25).
We wczorajszym spotkaniu nie zagrał Nicolas Szerszeń, w przypadku którego zastosowano terapię wymagającą przerwy w grze. W miejsce Nico do drużyny dołączył Antoni Kocik z Akademii Talentów JW. Nasz zespół od początku meczu wywarł presję na rywalach. Pierwszy punkt w meczu zdobył Adam Lorenc, który zastąpił nie w pełni zdrowego Łukasza Kaczmarka. Skuteczny blok jego imiennika Usowicza oznajmił rezultat 7:4, a zaraz potem asem serwisowym popisał się Benjamin Toniutti (8:4). Kolejny skuteczny blok Usowicza był równoznaczny z rezultatem 11:5. Na dystansie seta nasz zespół kontrolował wydarzenia boiskowe (15:9). Kiedy na tablicy pojawił się rezultat 17:10, trener Ugis Krastins poprosił o czas dla swojej ekipy. As serwisowy Lukasa Kampy sprawił, że nasza przewaga zmalała do czterech "oczek". Wtedy o czas poprosił trener Andrzej Kowal. Blok Mirana Kujundžicia na Wasylu Tupcziju uspokoił sytuację (20:15). Nasz zespół do końca utrzymał koncentrację i bez większych kłopotów wygrał partię do 18.
Druga odsłona miała wyrównany początek. Po stronie gospodarzy zaczęły pojawiać się błędu w polu serwisowym. Goście też wyraźnie odżyli w porównaniu z premierową odsłoną (5:5). Świetnie na lewym skrzydle prezentował się Michał Gierżot. Na parkiecie nadal jednak trwała walka cios za cios. Na celny atak rozgrywającego Barkomu Lukasa Kampy, znakomitą "kiwką" odpowiedział nasz kapitan, Benjamin Toniutti (10:10). Kiedy Julius Firkal "ukąsił" asem, miejscowi "odwdzięczyli się" potężnym blokiem Antona Brehmego (16:16). Po autowym ataku Kujundžicia rywale zyskali dwupunktowy zapas (16:18). Za moment Jastrzębianie znów pomylili się w ofensywie (tym razem Lorenc) i przewaga rywali wynosiła już trzy "oczka". Przy stanie 18:20 na placu gry pojawił się Kaczmarek, a chwilę później Tupczij przestrzelił w ataku (19:20). Kiedy potrójny blok lwowian powstrzymał na siatce Gierżota, goście odzyskali trzypunktową zaliczkę (19:22). Po kolejnym czasie dla Andrzeja Kowala Gierżot nie zmieścił się z atakiem w boisku.
W trzecią część spotkania wprowadziła nas kapitalna akcja, w której ofiarnymi obronami popisali się Kujundžić oraz Maksymilian Granieczny, a zamknął ją atakiem z sytuacyjnej piłki Gierżot. Zespół z Lwowa jednak wyszedł na dwupunktowe prowadzenie. Dobra skuteczność Lorenca w ofensywie pozwoliła miejscowym prowadzić skuteczną wymianę ciosów z rywalami, jednak tylko do czasu, bo nasz zespół zaczęły pogrążać błędy własne, jak na przykład pomyłka Brehmego w akcji, która poskutkowała rezultatem 10:12. Zaraz potem poszedł as serwisowy Andrija Rohożyna. Świetna gra blokiem Lorenzo Pope’a połączona z efektywną kontrą poskutkowały rezultatem 12:17. Przy stanie 12:18 na placu gry zameldowali się na podwójnej zmianie Kaczmarek oraz Joshua Tuaniga. Rozpędzonych gości jednak nie udało się już zatrzymać.
Start czwartej partii był zbliżony do tego, czego byliśmy świadkami na początku drugiego seta. Znów oba zespoły zaczęły od walki cios za cios, z której znów uwolnili się goście (od stanu 5:5 do stanu 5:9). Przerwa na żądanie naszego szkoleniowca pozwoliła jego podopiecznym zrobić przejście, bo Tupczij pomylił się w ofensywie. Sprytne przebicie piłki przez naszego kapitana na drugą stronę sprawiło zamieszanie w szykach gości, którzy pogubieni stracili punkt, a dla gospodarzy oznaczał to remis po 11. Rywale ponownie "odskoczyli" (15:17) i po chwili na boisku ponownie pojawili się Kaczmarek i Tuaniga. I to oni dali drużynie pewien impuls do odrabiania strat (19:19). Niestety, siatkarze Barkomu ponownie zyskali dwupunktowy zapas (19:21), który bezpiecznie dowieźli do końca spotkania.
MVP meczu wybrany został Lorenzo Pope.
Skład JSW Jastrzębskiego Węgla: Michał Gierżot (13), Łukasz Usowicz (9), Adam Lorenc (16), Miran Kurundžić (9), Anton Brehme (13), Benjamin Toniutti (2), Maksymilian Granieczny (libero) - Mateusz Kufka, Łukasz Kaczmarek, Joshua Tuaniga
Skład Barkomu Każany Lwów: Lukas Kampa (3), Lorenzo Pope (17), Władysław Szczurow (4), Wasyl Tupczij (15), Julius Firkal (15), Andrij Rohożyn (6), Jarosław Pampuszko (libero) - Dmytro Wiecki, Yamato Nakano, Mykoła Kuc



