23-10-2025

PLUSLIGA 25/26 - WYGRANA W PIERWSZYM MECZU SEZONU

W pierwszym meczu nowego sezonu PlusLigi JSW Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Indykpol AZS Olsztyn - 3:2 (25:23, 19:25, 17:25, 25:18, 15:11).
 
 
Początek spotkania rozpoczął się od skutecznego bloku na Łukaszu Kaczmarku. Po błędzie dotknięcia siatki przez olsztynian jastrzębianie objęli prowadzenie (2:1), ale później w natarciu byli biało-zieloni. Spora w tym zasługa Jana Hadravy, który w krótkim czasie dwukrotnie zaliczył asa. W pewnym momencie AZS prowadził już 7:3, ale dzięki skuteczności Michała Gierżota nasi siatkarze zniwelowali straty (7:8). Gospodarze odzyskali skuteczność w ataku i ponownie odskoczyli (9:12). Największy kłopot goście mieli z zatrzymaniem Hadravy (11:14). Na szczęście ratowali się blokami Antona Brehme i Łukasza Kaczmarka (13:14). Przypadkowa, acz skuteczna obrona Jordana Zaleszczyka dała wyrównanie po 17. Dwie skuteczne akcje Hadravy z prawego skrzydła przełożyły się na wynik 18:20. Po czasie wziętym przez trenera Andrzeja Kowala siatkarze JSW odrobili straty, a pięknym asem popisał się Nicolas Szerszeń. Niestety, Paweł Halaba odpowiedział tym samym (20:22). Dwie udane kontry Gierżota pozwoliły naszemu zespołowi wyjść na prowadzenie 23:22. Tym razem czas wziął trener Daniel Pliński, a po pauzie Moritz Karlitzek zdobył punkt. Setbole przyjezdnym zapewnił Zaleszczyk, a premierową partię zamknął blok Gierżota na Hadravie.
 
Druga odsłona zaczęła się nieco lepiej dla gospodarzy, którzy po autowym ataku Zaleszczyka prowadzili 6:3. Na szczęście jastrzębianie szybko doprowadzili do remisu (6:6). Niestety, dobre obrony gospodarzy i świetna skuteczność Karlitzka poskutkowały rezultatem 6:9. Kapitalny blok Szerszenia na Hadravie złożył się na wynik 9:10. Efektowne akcje Bena Toniuttiego z Brehme pozwalały naszym siatkarzom utrzymywać kontakt z przeciwnikiem (11:12). AZS znów jednak włączył wyższy bieg (14:17). Kiedy na tablicy pojawił się wynik 15:19, trener Kowal wziął czas. Po nim Karlitzek zepsuł serwis, ale jego koledzy nadal świetnie prezentowali się w defensywie. Kiedy do tego doszedł kąśliwy as Hadravy, przewaga miejscowych wzrosła do pięciu „oczek” (17:22). Tej straty przyjezdni nie potrafili już odrobić i ulegli do 19.
 
Pierwszy punkt w trzecim secie zdobył Kaczmarek, ale zaraz potem rozpędzili się olsztynianie. Kiedy na tablicy pojawił się wynik 1:5, na placu gry zameldował się Miran Kujundžić, który zastąpił Gierżota. Hadrava nie zamierzał się jednak zatrzymywać z pola serwisowego (1:6). Przy wyniku 1:7 doszło do podwójnej zmiany w naszych szeregach. Na placu gry zameldowali się Joshua Tuaniga oraz Adam Lorenc. Nasz drugi atakujący szybko popisał się blokiem na Karlitzku. Po asie Hadravy AZS odskoczył na siedem „oczek” (9:15). Gra jastrzębian posypała się całkowicie. Przy wyniku 9:17 trener Kowal poprosił o czas, dając wskazówki w kontekście przyjęcia. As serwisowy Lorenca złożył się na rezultat 12:18. Po akcjach Kujundžicia (atak) oraz Brehmego (as) wynik brzmiał 15:20. Był to jednak krótkotrwały zryw. Jednostronną partię rozstrzygnęli na swoją korzyść siatkarze z Warmii i Mazur.
 
Na czwartą odsłonę powrócili na plac gry Kaczmarek i Toniutti, natomiast pozostał na nim Kujundžić wprowadzony za Gierżota. Początkowo nasi siatkarze mieli problem z powstrzymaniem skutecznego Pawła Halaby, jednak z biegiem czasu zaczęli przejmować inicjatywę. Po błędzie dotknięcia siatki przez rywali, a następnie bloku Zaleszczyka na Jakubie Majchrzaku, prowadzili 8:6. Za moment Szerszeń zastopował Karlitzka. Wynik 9:5 sprawił, że Daniel Pliński poprosił o czas, po którym Karlitzek serwami zaczął gonić niekorzystny wynik. Wkrótce na tablicy był już remis 9:9. Jeden z nielicznych błędów Antona Brehme w ataku poskutkował odwróceniem wyniku na stronę gospodarzy (10:11). Blok Szerszenia na Hadravie zmienił jednak sytuację na korzyść przyjezdnych. Później czeski atakujący AZS pomylił się w ofensywie i było 14:11. Po przerwie na żądanie Hadrava wbił się w kolejny blok Szerszenia (15:11). Natomiast kapitalny blok Kaczmarka na Halabie był równoznaczny z wynikiem 17:13. Do końca tej partii jastrzębianie kontrolowali już wydarzenia na parkiecie, dzięki czemu doprowadzili do tie-breaka.
 
Decydująca część spotkania rozpoczęła się od udanej akcji Antona Brehme. Po „kiwce” Kaczmarka w kontrze było 3:1, a chwilę później potężnego asa dołożył Szerszeń (4:1). Już wtedy o pierwszy czas poprosił trener Pliński. Wkrótce potem asem popisał się Brehme i wynik brzmiał 6:2. Halaba również zripostował punktową zagrywką. Na szczęście w porę odpowiedział Kujundžić (7:4). Po sprytnej „kiwce” Serba zespoły zamieniły się stronami (8:5). Niebawem jednak z trzypunktowej przewagi nie pozostał tylko jeden punkt (9:8). Co gorsza po czasie wziętym przez Andrzeja Kowala Karlitzek wyrównał asem stan seta.  Na szczęście jastrzębianie szybko się pozbierali (13:10). Zacięte spotkanie zakończył autowym atakiem Halaba.
 
MVP meczu wybrany został Anton Brehme.
 
 
Skład JSW Jastrzębskiego Węgla: Jordan Zaleszczyk (3), Benjamin Toniutti, Nicolas Szerszeń (19), Anton Brehme (18), Łukasz Kaczmarek (10), Michał Gierżot (9), Jakub Jurczyk (libero) - Mateusz Kufka (1), Adam Lorenc (4), Miran Kurundžić (6), Joshua Tuaniga
 
Skład Indykpolu AZS Olsztyn: Jakub Majchrzak (11), Jan Hadrava (13), Paweł Halaba (17), Seweryn Lipiński (11), Johannes Tille (2), Moritz Karlitzek (19), Jakub Ciunajtis (libero) - Łukasz Kozub, Artur Szwarc (2), Karol Borkowski
 
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'