31-01-2005

PO SERII SZEŚCIU ZWYCIĘSTW PORAŻKA <br /> JASTRZĘBSKI WĘGIEL - PAMAPOL AZS CZĘSTOCHOWA - 0:3

KS Jastrzębski Węgiel osłabiony brakiem kontuzjowanego Jose Rivery (uraz przyczepu mięśnia dwugłowego) przegrał wczoraj we własnej hali z Pamapolem AZS Częstochowa 0:3 (36:38, 22:25, 21:25).

Najwięcej emocji wzbudziła pierwsza odsłona tego spotkania, która trwała aż 38 minut.
Szansę na zwycięstwo w tej partii mieli podopieczni Igora Prielożnego i Leszka Dejewskiego, kiedy to po ataku Victora Rivery objęli prowadzenie 24:23. Akademicy jednak wybronili się z opresji i to oni potem nie wykorzystali ośmiu kolejnych piłek setowych. Dopiero po błędzie w przyjęciu Marcina Wiki wynikającej z silnej zagrywki Krzysztofa Gierczyńskiego akademicy mogli cieszyć się wygranego seta.

Drugi set był początkowo wyrównany. Na pierwszą przerwę techniczną podopieczni Edwarda Skorka schodzili z jednopunktową przewagą. Z chwilą gdy na zagrywkę wszedł Grzegorz Kokociński zaczął się horror. Zespół z Częstochowy dzięki serii skutecznych bloków objął prowadzenie 14:7. Przy stanie 10:15 trener Prielożny wymienił słabo grającego Pavla Chudika na Grzegorza Pilarza a w miejsce Rivery wprowadził Radosława Rybaka. Było to trafne posunięcie. Po asie serwisowym Rybaka gospodarze zmniejszyli przewagę gości do 2 pkt. (16:18). Niestety na wygranie seta było to za mało.

Na początku trzeciej partii brzydko 'delikatnie mówiąc' zachował się Grzegorz Szymański, który po gwizdku sędziego uderzył piłką w głowę Daniela Plińskiego. Niestety i w tej partii górowali akademicy z Częstochowy. Kluczem do ich zwycięstwa była świetna gra blokiem i nie ma co ukrywać doskonała wręcz gra rozgrywającego Pawła Woickiego, który często gubił blok mistrzów Polski wystawiając swoim atakującym 'czyste' piłki.

Brakowało również Jose Rivery na przyjęciu, co dostrzegły prawie wszystkie media piszące o tym spotkaniu.
A jeszcze na początku sezonu obecni wielbiciele talentu Rivery, pisali o sympatycznym Portorykańczyku jako 'podpieraczu ściany', głośno krytykując działaczy Jastrzębskiego Węgla za 'chybiony' zakup. Najwięcej razów dostało się wówczas dyrektorowi ds. sportowych jastrzębskiego klubu Zdzisławowi Grodeckiemu. Okazało się jednak, że to Grodecki miał rację, a nie gazetowi znawcy siatkówki.


Jastrzębski Węgiel Węgiel: Chudik, Michalczyk, Terlecki, V. Rivera, Pliński, Wika, Rusek (libero) - Rybak, Pilarz, Nowak, Kurian

AZS Częstochowa: Woicki, Szymański, Gierczyński, Jurkiewicz, Winiarski, Kokociński, Gacek (libero) - Patucha, Gawryszewski

Autor:

Informacja SRiWR "OLZA"