22-10-2023

PORAŻKA OSIEMSETNYM MECZU W EKSTRALIDZE

Niedzielne derby w Satelicie Spodka musiały zakończyć czyjąś zwycięską passę i niestety, to nie jastrzębianom było dane cieszyć się z kontynuacji serii. W ramach XIV kolejki Tauron Hokej Ligi lider z Katowic pokonał JKH GKS Jastrzębie 2:1 (0:0, 1:1, 1:0), zdobywając decydującego gola w 56. minucie zawodów. Widowisko było bardzo wyrównane, ale w kluczowych momentach mistrzowie Polski przechylili szalę na swoją stronę.
 
W pierwszej odsłonie obie ekipy postawiły na ostrożne badanie stanu formy rywala. W rezultacie oglądaliśmy partię hokejowych szachów, która zakończyła się bezbramkowym remisem. Wiele wskazywało na to, że otwarcie wyniku będzie efektem błędu i... rzeczywiście tak się stało.
 
 W 22. minucie nieudanym zagraniem zza bramki popisał się jeden z naszych defensorów. Krążek trafił do ustawionego tuż przed Maciejem Miarką Joony Monto, a ten nie zmarnował prezentu. Gol dodał animuszu podopiecznym Jacka Płachty. Katowiczanie nie potrafili jednak po raz drugi pokonać świetnie dysponowanego Miarki, zarazem nadziewając się na ładną akcję w wykonaniu Łukasza Nalewajki i Arkadiusza Kostka. Po udanym zagraniu Polaków guma trafiła za bulik do Estończyka Roberta Arraka, który kapitalną bombą z dystansu doprowadził do remisu. Mecz wyrównał się, choć faktem jest, że zawodnicy obu stron tym razem odważniej nacierali na bramkę rywala. Inna sprawa, że John Murray i Maciej Miarka - dwaj reprezentacyjni golkiperzy - spisywali się znakomicie.
 
Kluczowym momentem zawodów okazała się 56. minuta. Karę za nieprzepisowe zagranie na Shigekim Hitosato otrzymał Dominik Paś i tę piątą ze swoich przewag katowiczanie wykorzystali z zimną krwią. Głównym aktorem był tu Grzegorz Pasiut, który dograł przed bramkę Miarki, a wyrok z bliska wykonał Sam Marklund. Na finiszu mimo zaciekłych ataków i wycofania bramkarza goście nie zdołali ponownie wyrównać i tym samym lider pozostał niepokonany.
 
Przypomnijmy, że niedzielne starcie dla JKH GKS Jastrzębie było meczem numer osiemset w ekstralidze. Zwycięstwo rywali oznacza zarazem... okrągłą 350 porażkę w historii jastrzębskich występów w elicie.
 
Na trzy spotkania przed końcem drugiej rundy JKH GKS Jastrzębie zajmuje czwarte miejsce w THL. W najbliższy piątek o godz. 18:00 JKH czekać nas będzie arcyciekawe spotkanie „o sześć punktów” z GKS Tychy, które może okazać się kluczowe w walce o awans do Pucharu Polski.


Bramki:
1:0 (21.27) - Joona Monto
1:1 (28.18) - Robert Arrak - Arkadiusz Kostek, Łukasz Nalewajka
2:1 (55.43) - Sam Marklund - Grzegorz Pasiut, Noah Delmas (5/4)


Skład JKH GKS Jastrzębie: Maciej Miarka - Arkadiusz Kostek, Patryk Wajda, Maciej Urbanowicz (2), Filip Starzyński (2), Dominik Paś (2) - Kamil Górny, Jakub Martiška, Marcin Kolusz, Rostislav Špirko (2), Michał Zając - Olli Petteri Viinikainen, Emil Bagin, Ričards Bernhards (2), Dominik Jarosz, Raivo Freidenfelds - Szymon Kiełbicki, Jauhenij Kamienieu, Radosław Nalewajka, Robert Arrak, Łukasz Nalewajka

Skład GKS Katowice: John Murray - Noah Delmas, Jakub Wanacki, Mateusz Michalski, Grzegorz Pasiut, Mateusz Bepierszcz - Aleksi Varttinen, Santeri Koponien, Olli Iisakka, Joona Monto, Shigeki Hitosato - Ryan Cook (2), Kacper Maciaś, Sam Marklund, Benjamin Sokay, Hampus Olsson - David Lebek, Mychaiło Kowalczuk, Igor Smal

 

Autor:

SRiWR 'OLZA'

Żródło:

www.jkh.pl