PORAŻKA PO KARNYCH Z CRACOVIĄ
Drużyna JKH GKS Jastrzębie przegrała po rzutach karnych 2:3 (1:1, 1:1, 0:0, 0:0 – karne 1:3) z Comarch Cracovią Kraków, we wczorajszym meczu przedostatniej kolejki fazy zasadniczej Polskiej Hokej Ligi, który został rozegrany na lodowisku 'Jastor'.
W spotkanie lepiej weszli goście, którzy po krótkiej wymianie ciosów już w drugiej minucie wyszli na prowadzenie za sprawą łutu szczęścia Štěpána Csamangó. Napastnik Cracovii najpierw rozwinął atak, a następnie znalazł się w dobrym miejscu i czasie przed Michałem Kielerem, zaś guma po jego dość lekkim strzale jakimś sposobem znalazła drogę do siatki. Na tego gola jastrzębianie odpowiedzieli pięć minut później, gdy po świetnej kontrze Gleb Bondaruk wystawił krążek Mateuszowi Brykowi, a ten dopełnił formalności.
Początek drugiej odsłony znów należał do podopiecznych Rudolfa Roháčka, jednak tu Kieler spisywał się znakomicie, broniąc m.in. sytuację sam na sam z Emilem Oksanenem. Niebawem jednak goście zdołali wrócić na prowadzenie... i to ponownie za sprawą Csamangó, który po świetnym podaniu z głębi pola pomknął prawym skrzydłem i mocnym strzałem pokonał naszego bramkarza. Podrażnieni mistrzowie Polski ruszyli do ataku, jednak w co najmniej trzech sytuacjach David Zabolotny zdołał zatrzymać mającego sporą ochotę na gola Egilsa Kalnsa. Pod koniec tercji jastrzębianie przycisnęli raz jeszcze i tu druga z bomb z dystansu Siarheja Bahałejszy przyniosła skutek w postaci wyrównania.
W trzeciej partii na tafli działo się nieco mniej, choć zapewne na Jastor dotarły informacje z innych tafli, gdzie chwilowych sensacji nie brakowało. Dość powiedzieć, że Ciarko STS Sanok i Zagłębie Sosnowiec prowadziły na obiektach w Katowicach i Oświęcimiu, a to oznaczało ogromną szansę JKH GKS na pozycję lidera. Jak już wiemy, w trzecich odsłonach faworyci zdołali uratować zwycięstwa, a z kolei podopieczni Róberta Kalábera nijak nie potrafili przełamać defensywy gości.
W końcu remis 2:2 utrzymał się zarówno do końca trzeciej tercji, jak i przez dogrywkę, choć nasz zespół miał tu swoją wielką okazję do przechylenia szali, gdy na ławce kar zasiąść musiał Jiří Gula.
Ostatecznie o trzecim z punktów zadecydowała loteria karnych, w której stuprocentową skutecznością popisali się krakowianie i tym samym to oni wywieźli z Jastora dwa punkty.
W niedzielę JKH GKS Jastrzębie zagra na wyjeździe z Energą Toruń i tym samym zakończy fazę zasadniczą sezonu 2021/22. Po tym meczu poznamy rywala naszych hokeistów w ćwierćfinale play-off.
Bramki:
0:1 (02.03) - Štěpán Csamangó - Jewgienij Sołowiow
1:1 (06.53) - Mateusz Bryk - Gleb Bondaruk, Radosław Nalewajka
1:2 (22.49) - Štěpán Csamangó - Imants Ļeščovs, Władisław Kazamanow
2:2 (39.19) - Siarhiej Bahałejsza - Dominik Paś, Arkadiusz Kostek
Karne:
1:0 - Egils Kalns
1:1 - Grigorij Miszczenko
x - Gleb Bondaruk
1:2 - Dmitrij Ismagiłow
x - Frenks Razgals
1:3 - Collin Shirley
x - Siarhiej Bahałejsza
Skład JKH GKS Jastrzębie (2): Michał Kieler - Ēriks Ševčenko, Marcin Szewczenko, Artūrs Ševčenko, Vitālijs Pavlovs (2), Frenks Razgals - Siarhiej Bahałejsza, Arkadiusz Kostek, Egils Kalns (2), Roman Rác, Dominik Paś - Kamil Górny, Mateusz Bryk, Radosław Nalewajka, Dominik Jarosz, Gleb Bondaruk - Jakub Gimiński, Jauhenij Kamienieu, Patryk Pelaczyk, Łukasz Nalewajka, Marcin Płachetka
Skład Comarch Cracovia Kraków (2): David Zabolotny - Jiří Gula (2), Jakub Šaur, Anton Złobin, Grigorij Miszczenko, Erik Němec - Martin Dudaš, Aleš Ježek, Jewgienij Popiticz, Jewgienij Bodrow, Dmitrij Ismagiłow (2) - Iwan Worobjow, Saku Kinnunen (2), Sebastian Brynkus, Collin Shirley, Emil Oksanen - Władisław Kazamanow, Imants Ļeščovs, Mateusz Bezwiński, Štěpán Csamangó, Jewgienij Sołowiow (2)
Źródło: www.jkh.pl



