Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
11-12-2022
PORAŻKA PO TIE-BREAKU Z ZAKSĄ
W niedzielnym meczu na szczycie XV kolejki rozgrywek siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel przegrał we własnej hali z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - 2:3 (20:25, 25:19, 25:21, 22:25, 11:15).

Początek meczu należał do naszego zespołu. Pojedynczym blokiem popisał się bowiem Trévor Clevenot przy ataku Bartłomieja Klutha (2:0). Ta dwupunktowa przewaga zbudowana już na samym początku partii utrzymywała się do stanu 7:5. Wówczas błąd w ataku zanotował Clevenot, a następnie Aleksander Śliwka wykorzystał piłkę w kontrze przy swoim serwisie (7:8). W kolejnej akcji kędzierzynianie zablokowali naszego przyjmującego i to oni wyszli na dwupunktowe prowadzenie (7:9). Do trzech 'oczek' wzrosło prowadzenie naszych rywali po zablokowaniu ataku Stephena Boyera (10:13). Nasza drużyna była bliska odrobienia strat, kiedy zagrywka Jakuba Macyry przeszła po przyjęciu gości stronę miejscowych. Niestety i w tej akcji kędzierzynianie skutecznie zatrzymali atak Boyera (11:14). Do remisu jastrzębianie doprowadzili przy serwisie Tomasza Fornala. Najpierw nasz przyjmujący zaserwował 'asa', a przy następnej akcji kędzierzynianie popełnili błąd ustawienia (15:15). O pierwszy w tym spotkaniu czas poprosił wtedy trener drużyny z Kędzierzyna-Koźla. Po nim nastąpiła dłuższa akcja, z której zwycięsko wyszła ZAKSA (15:16). Kolejny blok na naszym atakującym znowu dał dwupunktowe prowadzenie rywalom (15:17). Na szczęście już kolejnych akcjach jastrzębianie doprowadzili do wyrównania wyniku po ataku a następnie zagrywce Dawida Dryi (17:17). W końcówce w polu serwisowym ZAKSY pojawił się Tomasz Kalembka. Śliwka zdołał wtedy obronić atak Boyera, by następnie skończyć piłkę na kontrze (18:20). O czas poprosił wtedy trener Marcelo Méndez, jednak po nim kolejny błąd w elemencie ataku popełnił Clevenot (18:21). Następnie przy zagrywce Wojciecha Żalińskiego zablokowano Fornala oraz Macyrę (19:24). Piłkę setową wykorzystał Bartłomiej Kluth.

Druga partia to od samego początku wyrównana walka, wręcz punkt za punkt. Chociaż jastrzębianie również zaczęli od prowadzenia 2:0, po zablokowaniu Żalińskiego, ZAKSA szybko odrobiła straty. Następnie po zepsutym ataku Dmytro Paszyckiego gospodarze znowu zanotowaliśmy dwa 'oczka' przewagi (4:2). I tym razem kędzierzynianie wyrównali po asie serwisowym Klutha (4:4). Po piekielnie zaciętych wymianach, po których żadna z drużyn nie zbudowała znaczącej przewagi, Clevenot zablokował Klutha po serwisie Dryi (14:12). W kolejnej akcji również blokiem zapunktował Boyer i Macyra (15:12). ZAKSA i tym razem była bliska doprowadzenia do remisu. Boyer zaatakował w aut, co w kolejnej akcji powtórzył Śliwka (16:14). Następnie kapitan drużyny z Kędzierzyna-Koźla zapunktował mimo mocnego serwisu Boyera (16:15). Kiedy rywale nie ustrzegli się błędu podwójnego odbicia, a wynik brzmiał już 18:15, o czas poprosił Toumas Sammelvuo. Jastrzębianie zdołali jednak utrzymać trzypunktowe prowadzenie, a nawet je powiększyli. W końcówce nie zawiódł bowiem Stephen Boyer, który przy serwisie Eemiego Tervaporttiego zablokował rywali, a później sam zapunktował w ataku (22:17). Francuski atakujący doprowadził również do piłki setowej, a partię zakończył blok na Paszyckim.

Tak jak poprzednie, trzecią odsłonę jastrzębianie rozpoczęli od prowadzenia 2:0. ZAKSA nie doprowadziła jednak do wyrównania, chociaż kontra była w górze, ale Adrian Staszewski zaatakował w aut (3:1). Później Clevenot zdecydowanie zaatakował piłkę przechodzącą po serwisie Fornala (4:1). Kiedy w polu serwisowym był Dryja, Boyer zdołał perfekcyjnie dograć piłkę do francuskiego przyjmującego, który i tym razem dokończył dzieła (6:2). Kędzierzynianie kolejny raz nie odpuszczali i zdołali zmniejszyć przewagę gospodarzy do dwóch 'oczek' (6:4). Nie trwało to jednak długo, a jastrzębianie powrócili do czteropunktowego prowadzenia. Clevenot kolejny raz zablokował Klutha (8:4). Później na utrzymanie tej przewagi, 'asa' zaserwował Macyra (11:7). Jak się później okazało, nie była to przewaga, której ZAKSA nie odrobiła. Po akcji obfitej w długie wymiany, którą wygrali kędzierzynianie po ataku Paszyckiego (14:12), w polu serwisowym zameldował się Staszewski. Po zablokowaniu Boyera, tablica wyników wskazywała kolejny raz remis (14:14). Nasz atakujący na szczęście zapunktował później zagrywką, wyprowadzając Jastrzębski Węgiel na kolejne w tej partii prowadzenie (16:14). W następnej akcji po swoim serwisie Boyer zdobył punkt w ataku na kontrze (17:14). Przewaga jastrzębian stopniała do dwóch 'oczek', kiedy pomimo mocnego serwisu Fornala, w kontrze zablokowany został Rafał Szymura (18:16). Jednak tym razem kędzierzynianie nie zdołali odwrócić wyniku. Po grze punkt za punkt, Boyer zdołał zablokować Śliwkę i zdobyć tym samym piłkę setową (24:20). Tę partię zakończył Fornal w ataku, kiedy to piłka po bloku spadła w aut.

Czwartego seta zdecydowanie lepiej rozpoczęli kędzierzynianie. Po obronieniu ataku Dryi, piłkę w kontrze skończył Śliwka, wyprowadzając swoją drużynę na dwupunktowe prowadzenie (0:2). Do wyrównania miejscowi doprowadzili niedługo później za sprawą potężnego serwisu Boyera, który zwieńczył jego atak (5:5). Niestety ZAKSA po ataku Klutha przy dłuższej akcji, a następnie zablokowaniu ataku Dryi, prowadzili już 7:10. Nie zniechęciło to jednak Tervaporttiego, który swoją zagrywką skutecznie rozbił linię przyjęcia rywali, z czego w kontrze najpierw skorzystał Fornal, a następnie nasi zawodnicy dwukrotnie zablokowali ataki Śliwki (11:10). Po czasie dla szkoleniowca ZAKSY, Boyer dołożył jeszcze skuteczny atak (12:10). Niestety drużyna z Kędzierzyna-Koźla szybko doprowadziła do remisu, a następnie po asie serwisowym Davida Smitha powróciła do prowadzenia (14:15) W kolejnych akcjach dwukrotnie w elemencie ataku błąd popełnił Szymura i rywale zbudowali dzięki temu znaczący dystans punktowy (14:17). Następnie w kontrze zapunktował kapitan kędzierzynian i przewaga zwiększyła się do czterech 'oczek' (14:18). Jastrzębianie odrobili częściowo straty po ataku Fornala z drugiej linii (16:18) oraz dzięki bloku Dryi (19:20). Jastrzębianie jeszcze raz mieli okazję zbliżyć się do rywali na jeden punkt, lecz błąd popełnił wówczas Boyer, dotykając siatki przy bloku (20:23). Partię zakończył zepsuty serwis naszego środkowego.

Tak samo jak czwartą partię, tie-break’a lepiej rozpoczęła ZAKSA. Po asie serwisowym Paszyckiego, wynik brzmiał już 1:3. Po wyrównanych wymianach, kędzierzynianie zablokowali atak Boyera, który mógł dać wyrównanie (4:6). Kolejna taka akcja miała miejsce przy serwisie Tervaporttiego, ale wtedy rywale obronili atak Fornala i skonstruowali kontrę (5:7). Niestety zaraz przed zmianą stron nasi zawodnicy nie zdołali wyprowadzić skutecznego ataku, z czego skorzystał w kontrze Paszycki (5:8). Chwilę nadziei na odwrócenie losów tej partii dał as serwisowy Boyera (9:10). Niestety po nim nasz atakujący popełnił błąd, a następnie został zablokowany przy zagrywce kapitana ZAKSY (10:13). Piątego seta jak i całe spotkanie zakończył błąd podwójnego odbicia naszego rozgrywającego (11:15).
MVP pojedynku wybrany został Bartłomiej Kluth.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (15), Dawid Dryja (10), Stephen Boyer (25), Trévor Clevenot (16), Jakub Macyra (8), Eemi Tervaportti (1), Jakub Popiwczak (libero) - Rafał Szymura (3), Jan Hadrava
Skład Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Aleksander Śliwka (17), David Smith (9), Bartłomiej Kluth (25), Wojciech Żaliński (5), Dmytro Paszycki (14), Marcin Janusz (2),, Erik Shoji (libero) - Tomasz Kalembka, Adrian Staszewski (4)
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



