30-03-2015

PORAŻKA W CZWARTYM MECZU FINAŁU

W rozegranym wczoraj czwartym meczu wielkiego finału Polskiej Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie przegrał na wyjeździe z GKS Tychy 1:4 (1:0, 0:1, 0:3).
 
Premierowa tercja meczu numer cztery miał kilka wspólnych elementów z otwarciem sobotniego pojedynku. Pierwszy na ławkę kar powędrował Leszek Laszkiewicz, a błędu podczas gry w przewadze nie ustrzegł się Bartłomiej Pociecha. Padł również gol dla JKH GKS Jastrzębie. Maciej Urbanowicz utrzymał krążek przy bandzie, wygrał starcie z Pavlem Mojžišem i wyłożył gumę przed bramkę do niepilnowanego Michała Plichty. Czech strzałem z bliska nie dał szans Stefanowi Žigárdy'emu. Goście dowieźli to prowadzenie do końca odsłony.

W drugiej części tyszanie po wielu próbach w końcu dopięli swego, zdobywając w 36. minucie gola. Do protokołu sędziowskiego wpisał się Josef Vítek. Jego trafienie zostało uznane dopiero po analizie wideo, bowiem Przemysław Odrobny ruszył bramkę. Krążek wcześniej znalazł się za linią i sędzia wskazał na środek tafli. Mecz zaczął się więc od nowa.

Wyrównująca bramka to był wiatr w żagle zespołu gospodarzy. Tyszanie rozpoczęli ostatnią tercję z wysokiego 'c', przeprowadzając kilka groźnych sytuacji, w których błędów nie ustrzegli się jastrzębianie. Po dwóch z nich padły gole. W 44. minucie na 2:1 trafił Josef Vítek, a krążek po jego strzale odbił się jeszcze od kija Jana Stebera i Przemysław Odrobny nie miał szans, by zareagować. Chwilę później niesygnalizowanym uderzeniem popisał się Radosław Galant i przy stanie 3:1 było już praktycznie po meczu, choć jastrzębianie jeszcze spróbowali sił. Jednak na marne, w trzeciej tercji wszystkie argumenty były po stronie miejscowych, a w 58. minucie podczas gry w przewadze wynik na 4:1 ustalił jeszcze Marcin Kolusz.

Zwycięstwo GKS-u Tychy jak najbardziej zasłużone, bowiem jastrzębianie mieli kilka okazji, by podwyższyć prowadzenie, ale jeśli takich okazji się nie wykorzystuje, nie można wygrać meczu. W finałowej rywalizacji jest remis 2:2, a kolejny mecz w środę w Jastrzębiu-Zdroju. Do złota każdej z drużyn brakuje dwóch zwycięstw.


Bramki:
0:1 (15:00) - Michal Plichta - Maciej Urbanowicz, Jan Steber
1:1 (35:23) - Josef Vítek - Jakub Witecki
2:1 (43:14) - Josef Vítek - Jakub Witecki, Łukasz Sokół
3:1 (44:37) - Radosław Galant
4:1 (57:16) - Marcin Kolusz - Michał Kotlorz, Nicolas Besch (5/4)



Skład JKH GKS Jastrzębie: Przemysław Odrobny - Roman Němeček, Mateusz Rompkowski, Leszek Laszkiewicz (2), Artem Bondariew, Richard Bordowski (2) - Kamil Górny, Mateusz Bryk, Maciej Urbanowicz, Jan Steber, Michal Plichta (2) - Wołodymyr Aleksiuk, Tomáš Protivný, Łukasz Nalewajka, Petr Polodna, Mateusz Danieluk - Tomasz Pastryk, Tobiasz Bigos, Tomsz Kulas, Szymon Marzec, Martin Przygodzki

Skład GKS Tychy: Štefan Žigárdy - Michał Kotlorz, Nicolas Besch, Marcin Kolusz, Maksim Kartoszkin, Kacper Guzik - Łukasz Sokół, Bartłomiej Pociecha, Adam Bagiński, Radosław Galant, Michał Woźnica - Jaroslav Hertl, Jakub Ferenc, Jurij Kuzin, Jarosław Rzeszutko, Jakub Witecki - Jakub Wanacki, Pavel Mojžíš, Josef Vítek, Adrian Parzyszek, Patryk Kogut


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'