07-01-2025

PORAŻKA W STOLICY

We wczorajszym meczu XIX kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel przegrał na wyjeździe z Projektem Warszawa - 2:3 (25:21, 25:20, 20:25, 19:25, 10:15).
 
W rozgrywanym w święto Trzech Króli pojedynku goście musieli radzić sobie bez kapitana Benjamina Toniuttiego (uraz mięśniowy) oraz Luciano Vicentina (uraz stawu kolanowego). W 14-osobowym składzie zespołu znaleźli się adepci Akademii Talentów: Adrian Kucharczyk (2006) i Piotr Pilarz (2007). Wobec absencji francuskiego rozgrywającego w wyjściowej szóstce znalazł się Argentyńczyk z hiszpańskim paszportem Juan Ignacio Finoli.
 
 
Pierwszy punkt meczu zdobył po kontrze Timothée Carle. Zaraz potem Tomasz Fornal okiwał rywali, ale as serwisowy Jakuba Kochanowskiego wyrównał wynik po 2. Skuteczny blok na Linusie Weberze ponownie pozwolił odskoczyć naszej drużynie na dwa "oczka". Warszawianie znów jednak doprowadzili do remisu (4:4). Po mocnym serwisie Carle’a było 8:6. Stołeczna ekipa raz jeszcze wyrównała, ale w następnej akcji Anton Brehme nie dał szans rywalom w kontrze. Kiedy Kochanowski zaatakował w aut, wynik brzmiał 11:9. Pomyłka w ofensywie Kevina Tilliego oznaczała rezultat 14:11 i pierwszy czas dla trenera Piotra Grabana. Blok Brehme na Arturze Szalpuku zapewnił przyjezdnym czteropunktową przewagę (16:12). Taki dystans punktowy jastrzębianie zachowali do stanu 19:15, a chwilę później Tillie popełnił błąd w ataku, kiwając w aut (20:15). Znakomita kontra Finolego z Norbertem Huberem złożyła się na wynik 22:16 i drugą przerwę na żądanie szkoleniowca PGE Projektu. Przy serwisie Webera warszawianie zdołali odrobić trzy "oczka". Po czasie wziętym przez Marcelo Méndeza Weber zaserwował asa i było już tylko 22:20. Błąd nieczystego odbicia Finolego sprawił, że przewaga jastrzębian stopniała do jednego punktu (22:21)! Serię Niemca przerwał dopiero blok Łukasza Kaczmarka na Tobiasie Brandzie (23:21), a zaraz potem Huber strzelił asa w Szalpuka, gwarantując setbole (24:21). Nasi siatkarze wykorzystali pierwszą z nadarzających się szans, a w roli killera wystąpił Kaczmarek.
 
W drugą odsłonę jastrzębianie rozpoczęli od bloku na Szalpuku. Kapitalna akcja Fornala oznaczała wynik 3:1. Gospodarze zrównali się punktowo dzięki skuteczności Webera. As Hubera pozwolił naszemu zespołowi zyskać dwa punkty zapasu (7:5). Świetny blok Carle’a na niemieckim atakującym był równoznaczny z wynikiem 9:6. Chwilę później Francuz pewnie zaatakował po prostej (10:7). Za sprawą ofensywnej pomyłki Szalpuka mieliśmy wynik 12:8 i czas dla trenera Projektu. Szczęście też było po stronie przyjezdnych, jak np. w akcji w której Jakub Popiwczak zdobył punkt głową (13:9). Zaraz potem Kaczmarek zaskoczył warszawian w kontrze (14:9). Przy stanie 14:7 na placu gry pojawili się na podwójnej zmianie Bartłomiej Bołądź oraz Michał Kozłowski. Nie zmieniło to jednak obrazu gry (19:15, 20:16). Setbole gościom zapewnił Kaczmarek (24:19), a "kropkę nad i” postawił Weber, serwując w siatkę.
 
Początek trzeciego seta to wyrównana walka z obu stron, z lekką przewagę naszej drużyny. Dopiero blok na Carle’m dał prowadzenie rywalom (4:5). Kontra Finolego z Brehme odwróciła rezultat na stronę jastrzębian (6:5). Potrójny blok na Fornalu raz jeszcze dał przewagę gospodarzom, ale Kaczmarek błyskawicznie wyrównał stan seta po 8. Błąd Carle’a w kontrze pozwolił warszawianom zyskać dwa "oczka" przewagi (9:11). Kiedy do ataku zebrał się rozgrywający PGE Projektu Jan Firlej i skończył skutecznie swoją akcję, na tablicy wyświetlił się wynik 11:14. To było jednoznaczne z przerwą na żądanie Marcelo Méndeza. Jakub Kochanowski utrzymał trzypunktowe prowadzenie gospodarzy (13:16). Po autowym ataku Branda gospodarze mieli już tylko punkt zapasu (15:16). As serwisowy Bołądzia na Popiwczaku ponownie zwiększył stan posiadania warszawian (16:19). Przy stanie 16:20 o czas poprosił trener Jastrzębskiego Węgla. Na próżno. Projekt był już na tyle rozpędzony, że nie dał się zatrzymać. Wówczas na placu gry pojawił się Marcin Waliński za Carle i wkrótce zdobył punkt na 18:23. Bołądź dał swojej drużynie piłki setowe, ale as serwisowy Walińskiego utrzymał jastrzębian w grze. Po time-oucie nasz przyjmujący niestety zaserwował w siatkę, a to oznaczało koniec tego seta.
Czwarta partia rozpoczęła się po myśli gospodarzy. Spora w tym zasługa Bołądzia, który nie mylił się w ataku i na zagrywce (1:3). Przy stanie 3:6 Huber posłał potężny cios w parkiet po stronie rywali, a następnie Brehme efektownie zastopował blokiem Kochanowskiego (5:6). Niestety od tego momentu to gospodarze kontrolowali na wydarzenia na parkiecie (8:11, 9:15). Rezultat 10:17 spowodował, że na placu gry zameldowali się za zmianach Waliński (za Carle) oraz Arkadiusz Żakieta (za Kaczmarka). Niestety gra naszego zespołu rozsypała się kompletnie (12:20), a w szeregach gospodarzy brylował zaś Bołądź. Czwarta partia skończyła się po tym, jak wyżej wymieniony atakujący warszawskiej drużyny pewnie skończył swoją akcję z prawego skrzydła.
 
Decydująca część spotkania rozpoczęła się lepiej dla warszawskiego zespołu, który po asie serwisowym Kochanowskiego prowadził 3:1. Przedłużona akcja zakończona blokiem na Walińskim, a następnie blok na Finolim, który podjął się ataku, złożyły się na wynik 6:3 dla Projektu. Po autowym ataku nieomylnego wcześniej Bołądzia przewaga warszawian stopniała do jednego "oczka" (7:6). Zespoły zmieniły się stronami przy wyniku 8:6. Rezultat 9:7 oznaczał, że Kaczmarka zastąpił Żakieta, bo Jastrzębianie zmarnowali szansę na remis po 8. Prowadzenie warszawskiej ekipy 10:7 skłoniło Marcelo Méndeza do wzięcia przerwy na żądanie. Miejscowi grali jednak już na tyle pewnie, że nie dali się powstrzymać i rozstrzygnęli tego seta do 10 i całe spotkanie wynikiem 3:2.
 
MVP meczu wybrany został Bartłomiej Bołądź.
 
 
Skład Jastrzębskiego Węgla: Anton Brehme (12), Juan Finoli (1), Tomasz Fornal (13), Norbert Huber (11), Łukasz Kaczmarek (11), Timothée Carle (8), Jakub Popiwczak (libero) - Mateusz Kufka, Marcin Waliński (5), Arkadiusz Żakieta
 
Skład PGE Projekt Warszawa: Artur Szalpuk (8), Jakub Kochanowski (10), Linus Weber (8), Kévin Tillie (8), Andrzej Wrona, Jan Firlej (2), Damian Wojtaszek (libero) - Tobias Brand (6), Bartłomiej Bołądź (14), Michał Kozłowski, Jurij Semeniuk (7)
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA' (Foto: Edward Kutyła)