POWIAT BEZ GRANIC PO RAZ DZIEWIĄTY
Reprezentacja Gminy Skoczów została zwycięzcą dziewiątej edycji imprezy sportowo-rekreacyjnej 'Powiat bez granic', która odbyła się w sobotę, 30 maja na terenie gminy Dębowiec.
Na drugiej pozycji uplasował się Strumień, a na trzeciej Goleszów.
Zwycięska ekipa wystąpiła w składzie:
Weronika Wojnar (SP-7 Pogórze), Kinga Bulandra (G-4 Skoczów), Jakub Macura (SP-3 Skoczów), Marcin Pagieła (G-7 Pogórze) - trójbój
Aneta Boruta (SP-4 Kiczyce), Dorota Staniek (G-4 Skoczów), Dawid Barański (SP-6 Pierściec), Jakub Pierwoła (G-3 Pierściec) - tenis stołowy
Monika Krzempek (G-6 Pierściec), Tomasz Wilczek (G-6 Pierściec), Dagmara Adamik (SP-1 Skoczów), Michał Zając (SP-3 Skoczów), Klaudia Mieleszko (SP-1 Skoczów), Michał Szafarczyk (SP-5 Ochaby), Barbara Wojtyła (G-7 Pogórze), Przemysław Strządała (G-3 Pierściec), Sylwia Adamik (G. Dębowiec / LKS Pogórze), Krzysztof Leśniak (G-3 Pierściec), Bożena Jędrysik (G-5 Ochaby), Marcin Pagieła (G-7 Pogórze) - sztafeta
Tradycyjnie przeprowadzono kilka konkurencji dla samorządowców, wśród których największym zainteresowaniem cieszyła się rywalizacja kierowania 'maluchem' po torze przeszkód. Tu najlepszy okazał się wójt Dębowca, Tomasz Branny.
Klasyfikacja końcowa
1. Skoczów
2. Brenna
3. Goleszów
4. Strumień
5. Dębowiec
6. Cieszyn
7. Zebrzydowice
8. Ustroń
9. Hażlach
10. Istebna
11. Wisła
Turniej sprawnościowy - Szkoły Podstawowe
1. Skoczów
2. Brenna
3. Strumień
Turniej sprawnościowy - Szkoły Gimnazjalne
1. Dębowiec
2. Zebrzydowice
3. Skoczów
Turniej tenisa stołowego - Szkoły Podstawowe
1. Goleszów
2. Cieszyn
3. Strumień
Turniej tenisa stołowego - Szkoły Gimnazjalne
1. Cieszyn
2. Goleszów
3. Zebrzydowice
Sztafetowy bieg przełajowy
1. Brenna
2. Skoczów
3. Cieszyn
Co roku, jednak pojawia się pytanie po co w ogóle ta impreza jest organizowana i dla kogo?.
Dzieci w dzień wolny od szkoły raczej nie palą się do uczestnictwa w zawodach, zwłaszcza że po starcie zazwyczaj nie mają co z sobą począć. W tym miejscu warto jednak podkreślić, że na miejscu młodym sportowcom udziela się duch rywalizacji. I właśnie ów duch jest jedynym powodem, że impreza nie jest całkowitą klapą.
Opiekunowie też nie są chętni do wyjazdu na PbG, bo już na samym początku mają kłopoty - kłopoty ze skompletowaniem drużyn, a potem dochodzi konieczność zapewnienia swoim podopiecznym czasu wolnego.
Osoby niepełnosprawne, dla których również są organizowane zawody, mają zastrzeżenia co do rozumienia idei integracji (zawody zwykle organizowane są poza główną areną zmagań).
Wydaje się, że zadowoleni są jedynie przedstawiciele głównego organizatora - Starostwa Powiatowego - dla którego jest to sztandarowa impreza, chociaż ich rola w organizacji tak naprawdę sprowadza się do zorganizowania bankietu dla oficjeli, a ci z kolei z roku na rok wykazują coraz mniejszy brak zainteresowania rywalizacją sportową.
Z tych też powodów naprawdę szkoda pracy ludzi zaangażowanych w poszczególnych gminach w organizację PbG. Wykonują kawał porządnej roboty, po to tylko by ich pracą chwalił się ktoś inny.
Niech za podsumowanie tego nieco przydługiego wywodu służy myśl rzucona przez jednego z uczestników imprezy 'A teraz której gminie przypadnie kara organizacji tego czegoś?'
Oczywiście negatywne opinie nie są wyrażane przez wszystkich. Część osób, w prywatnych rozmowach, ma opinie neutralną, a i pozytywne też się zdarzają (chociaż rzadko). I być może Ci ostatni mają rację, a piszący te słowa jest tylko uprzedzony do 'najlepszej imprezy sportowej w Powiecie'.



