PUNKT W STARCIU Z GÓRNIKIEM ŁĘCZNA
W rozegranym w sobotę meczu XXIV kolejki piłkarskiej Fortuna I Ligi GKS 1962 Jastrzębie zremisował na Stadionie Miejskim z Górnikiem Łęczna - 1:1 (1:0).
Początek spotkania był dość wyrównany, a pierwszy celny strzał zanotował Łukasz Zejdler, który z dystansu próbował zaskoczyć Macieja Gostomskiego. W odpowiedzi groźnie z rzutu wolnego strzelał Marcin Stromecki, ale Mariusz Pawełek był na posterunki i sparował piłkę na róg. Chwilę później na strzał nożycami zdecydował się Dominik Kulawiak. Gdyby to wpadło, to byłaby bramka 'stadiony świata', ale futbolówka poszybowała wysoko nad bramką. W 21. minucie dobra postawa naszego zespołu została udokumentowana golem. Po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Kamila Jadacha, który dośrodkował na piąty metr, a tam Damian Szczepan, mimo interwencji bramkarza, dał naszej drużynie prowadzenie. W 34. minucie wynik mógł podwyższyć Farid Ali, lecz po jego uderzeniu dobrą interwencją popisał się Gostomski. Pięć minut później ponownie niewiele zabrakło. Tym razem Jadach z dystansu posłał 'spadającego liścia', futbolówka otarła się jeszcze o jednego z rywali i minimalnie minęła słupek bramki Górnika. W ostatnich pięciu minutach uderzali jeszcze Dawid Witkowski, Jadach i Szczepan. Najbliżej szczęścia był ten ostatni, który minimalnie chyba po główce. Pierwsza część pojedynku w wykonaniu gospodarzy była naprawdę dobra i zasłużenie na przerwę schodzili z jednobramkową zaliczką.
W drugą połowę zdecydowanie weszli przyjezdni, którzy zepchnęli nasz zespół do defensywy. Przez długi czas jednak wynik spotkania się nie zmieniał, mimo uderzeń m.in. Śpiączki czy Stromeckiego. Po naszej stronie w ofensywie niewiele się działo, a Gostomski nie miał zbyt wiele pracy. W 69. minucie doszło do wymuszonej zmiany w naszej bramce. Kontuzjowanego Pawełka zastąpił Grzegorz Drazik, którego już po trzech minutach świetnym uderzeniem głową pokonał Bartosz Śpiączka. Nasz golkiper był w tej sytuacji bez szans. Pięć minut później mogło i powinno być 2:1 dla GKS-u. Najpierw Daniela Rumina, w sytuacji sam na sam, na granicy przepisów powstrzymał Gostomski. Piłkę przejął Marek Mróz, ale ani on, ani po chwili Ali nie potrafili skorzystać z tej szansy. W 87. minucie łęcznianie mieli sporo szczęścia, bo po uderzeniu Jakuba Niewiadomskiego przed stratą gola uratował ich słupek. Z kolei w doliczonym czasie gry to goście byli bliżsi zdobycia kompletu punktów, ale najpierw świetnie w polu karnym interweniował Lukáš Bielák, a po chwili fantastyczną interwencją popisał się Drazik. Ostatecznie górnicze derby zakończyły się remisem, który chyba należy uznać za sprawiedliwy.
Bramki: Daniel Szczepan (21) - Bartosz Śpiączka (72)
Skład GKS 1962 Jastrzębie: Mariusz Pawełek (69. Grzegorz Drazik) - Dominik Kulawiak, Aleksander Komor, Kryspin Szcześniak, Dawid Witkowski - Farid Ali, Łukasz Zejdler (60. Daniel Feruga), Lukáš Bielák, Marek Mróz, Kamil Jadach (60. Jakub Niewiadomski) - Daniel Szczepan (73. Daniel Rumin)
Skład Górnika Łęczna: Maciej Gostomski - Maciej Orłowski (46. Gabriel Matei), Tomasz Midzierski (46. Paweł Baranowski), Kamil Pajnowski, Leândro - Michał Goliński (68. Bartłomiej Kukułowicz), Adrian Cierpka, Marcin Stromecki, Bartłomiej Kalinkowski (46. Paweł Wojciechowski), Michał Mak (79. Przemysław Banaszak) - Bartosz Śpiączka
Źródło: www.gksjastrzebie.com



