28-01-2024

RZESZÓW ZDOBYTY

W meczu na szczycie XIX kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Asseco Resovię Rzeszów - 3:1 (25:21, 22:25, 25:21, 25:14).
 
 
Pierwszy punkt zdobyli gospodarze po asie serwisowym Yacine’a Louatiego. Od razu poszła odpowiedź w wykonaniu Jeana Patry’ego w kontrze. Kiedy Benjamin Toniutti zaskoczył rywali sprytnym flotem, wynik brzmiał 3:1. Efektowny blok na Toreyu DeFalco i było 5:3, ale dwa błędy w ataku po stronie jastrzębian odwróciły wynik w secie na korzyść Asseco Resovii. Następnie De Falco zaserwował asa i rzeszowianie prowadzili 7:5. Po "kiwce: skutecznego Stephena Boyera gospodarze utrzymywali dwupunktową przewagę. Zaraz potem rzeszowianie "zgasili” blokiem Tomasza Fornala (7:10). Później jednak nasi siatkarze popracowali w obronie oraz w kontrataku i przewaga resoviaków wynosiła już tylko punkt. Autowy atak DeFalco dał remis po 13. Kolejna kontra, tym razem zwieńczona przez Patry’ego, wyprowadziła przyjezdnych na prowadzenie (15:14). Zaraz potem Boyer wpadł w siatkę. Wynik 16:14 skłonił trenera Giampaolo Medeiego do wzięcia przerwy na żądanie. Po czasie francuski atakujący poradził sobie z jastrzębskim blokiem. I chociaż goście znów odskoczyli na dwa "oczka" (19:17), to de DeFalco wyrównał stan seta po 19. Dwie świetne akcje Norberta Hubera (atak i blok) po raz kolejny zapewniły jastrzębianom dwupunktowe prowadzenie (21:19). Po błędzie rozgrywającego Resovii było juz 23:20. Setbole zagwarantował przyjezdnym Patry (24:21), a w ostatniej akcji premierowej odsłony Bartłomiej Mordyl zaatakował w aut.
 
 
W drugą część meczu lepiej weszli gospodarze. Już przy stanie 1:1 trener Medei wziął czas, by nieco wstrząsnąć swoim zespołem i manewr ten zadziałał (1:4). Przy serwisie Toniuttiego goście zaczęli odrabiać straty. Jakub Popiwczak znakomicie bronił, a w ataku rzeszowian nękał Huber (4:4). Potężny as autorstwa Boyera (125 km/h) oznaczał rezultat 4:6. Jastrzębianie zdołali wyrównać (7:7), a miejscowi zaczęli się "nakręcać". Kiedy Louati jeszcze raz mocno "ustrzelił” Popiwczaka, Resovia prowadziła 11:9. Po długim challenge’u na naszą niekorzyść Boyer strzelił z zagrywki nie do obrony (11:14). Po czasie wziętym przez trenera Marcelo Méndeza Patry obił ręce rzeszowskich blokujących. Ale to gospodarze nadal kontrolowali wydarzenie na parkiecie (14:17, 15:18). Później przewaga Resovii wzrosła nawet do pięciu punktów, a w roli głównej występował wówczas skuteczny na lewym skrzydle DeFalco (16:21). Po drugim czasie Méndeza nasi siatkarze zdobyli dwa punkty z rzędu, ale jak się okazało był to ostatni zryw jastrzębian w tej partii. Ostatni punkt zdobył Karol Kłos.
 
 
W trzecią część spotkania przyjezdni weszli prowadząc 3:1. W tym czasie dwukrotnie udało im się złapać blokiem DeFalco. Najpierw Amerykanina zablokował Patry, a następnie Huber. Po świetnej kontrze Patry’ego było 5:3. Potem ilekroć jastrzębianie "odskakiwali" na dwa punkty, to w kolejnej akcji rzeszowianie skutecznie odpowiadali. Taki stan rzeczy utrzymał się do wyniku 8:7. Kontratak DeFalco dał rzeszowianom remis. Nasi siatkarze znowu zyskali dwa punkty zaliczki (11:9), ale miejscowi nie zamierzali się poddawać. Dopiero kiedy Boyer zaatakował w siatkę na potrójnym bloku, a następnie Patry znakomicie spisał się w kontrze, goście zyskali większą przewagę (15:11). Po czasie wziętym przez trenera Medeiego Boyer skutecznie zaatakował na wysokim pułapie. Wkrótce prowadzenie jastrzębian zmalało do jednego punktu, bo Boyer znów odpalił na zagrywce (17:16). Przerwa na żądanie Marcelo Méndeza nie pomogła, gdyż Francuz znów zapunktował zagrywką (17:17). Jego serię przerwał dopiero Patry. Od tego momentu na parkiecie królowali jastrzębianie (22:19, 24:20). W ostatniej akcji trzeciej partii skutecznym blokiem popisał się Jurij Gladyr.
 
 
Początek czwartego seta to wyrównana walka z obu stron. Przy stanie 4:3 dla JW w zespole Resovii doszło do zmiany na rozegraniu. Łukasza Kozuba zastąpił Fabian Drzyzga. Kapitalny atak Szymury po ciasnym skosie, a następnie efektowny blok Fornala na DeFalco oznaczał rezultat 6:4. Po błędzie Boyera w ataku było 8:5. Potem rzeszowianie podgonili wynik, ale cały czas jastrzębianie kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Doskonały blok Hubera na Boyerze był równoznaczny z wynikiem 11:8 i przerwą na żądanie trenera rzeszowskiego zespołu. Po pauzie Fornal zaskoczył świetnym skrótem DeFalco (12:8). Po autowym ataku Hubera było 12:10, ale blok duetu Szymura-Gladyr na Louatim ponownie zapewnił przyjezdnym większą przewagę. "Negocjacyjna walka" naszego kapitana o swoje racje przy challenge’u poskutkowała rezultatem 16:11. Po tej dłuższej przerwie Gladyr w znakomitym stylu zastopował na siatce Kłosa. Zepsuty serwis i błąd w ataku w wykonaniu Boyera złożył się na wynik 20:13 dla naszej drużyny. Kiedy Gladyr posłał asa na stronę rywali, stało się jasne, że tego meczu już nasi siatkarze nie przegrają (22:13). Czwartego seta i całe spotkanie zamknął pojedynczym blokiem MVP tego pojedynku - Norbert Huber.
 
 
 
Skład Jastrzębskiego Węgla: Jurij Gladyr (11), Benjamin Toniutti (2), Tomasz Fornal (14), Norbert Huber (16), Jean Patry (15), Rafał Szymura (13), Jakub Popiwczak (libero) - Ryan Sclater
 
Skład Asseco Resovii Rzeszów: Yacine Louati (11) , Karol Kłos (8), Stephen Boyer (23), Torey DeFalco (15), Bartłomiej Mordyl (1), Łukasz Kozub (1), Michał Potera (libero) - Jakub Bucki, Miłosz Wróbel, Fabian Drzyzga, Jakub Lewandowski (3), Adrian Staszewski
 
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA' (Foto: Edward Kutyła)

Żródło:

www.jastrzebskiwegiel.pl