SKANDALU NA MP JUNIOREK CIĄG DALSZY
Kilka dni temu informowaliśmy Państwa o skandalu jaki miał miejsce podczas Mistrzostw Polski Juniorów w tenisie stołowym.
Przypomnijmy, że w po pojedynku w turnieju drużynowym pomiędzy MKS Cieszko Cieszyn z GKTS Gdańsk sędzia zarządził kontrolę rakietek zawodniczek, grających w tym spotkaniu. Przepisy bowiem wymagają aby rakietki nie były tunningowane.
Badania na specjalnej maszynie pomiarowej wykazały, że rakietki rywalek znacznie przekraczały dopuszczalne 3 jednostki ppm (i co warto podkreślić, bowiem kwestionowana była czułość aparatury pomiarowej, ta sama maszyna wykazała, że rakietki naszych pingpongistek miały poziom 0 ppm ).
W takim wypadku sędzia miał obowiązek podyktować walkower dla ekipy z Cieszyna, ale.... po półtoragodzinnej 'naradzie' uznał, że ukarze gdańszczanki walkowerem tylko za grę deblową i nakazał rozegrać spotkanie nr 5 pomiędzy Karoliną Lewandowską a Aleksandrą Falarz. Nasza zawodniczka nie przystąpiła do meczu, a sędzia ukarał ją za to walkowerem.
Wygrana 3:2 dała gdańszczankom awans do półfinału, a nasza drużyna została sklasyfikowana na miejscach 9-12. Gdyby jednak zgodnie z regulaminem przyznano naszej drużynie zwycięstwo walkowerem (3:0), to ona znalazłaby się w czołowej czwórce zawodów.
Dzisiaj prezentujemy oficjalne pismo wystosowane przez MKS Cieszko Cieszyn do Polskiego Związku Tenisa Stołowego (plik w załączniku poniżej)
http://www.sport.olza.pl/storage/public_sport/public/Stanowisko MKS Cieszko(1).pdf



