STANIECZEK PODBIJA EUROPĘ
Zbigniew Stanieczek (LKS Łucznik Żywiec) znakomicie spisał się w Grand Prix Europy w łukach klasycznych we francuskiej miejscowości Evry. Indywidualnie goleszowianin zdobył brązowy medal, a w drużynie złoty.
Środowe i czwartkowe eliminacje nie wskazywały, że Stanieczek osiągnie swój życiowy sukces. Indywidualnie był 35 uzyskując 1281 pkt. (289 na 90 m, 314 na 70 m, 333 na 50 m i 345 na 30), a w drużynie dziewiąty (3846 pkt.).
Ale w piątek Stanieczek był nie do pokonania. W turnieju indywidualnym w 1/32 finału pokonał Neila Bridgewatera (Wielka Brytania) 166:159, w 1/16 Australijczyka Matthew Gray'a 166:162, w 1/8 znanego Francuza Lionella Torresa 164:161, a w ćwierćfinale lidera rankingu FITA, wielokrotnego medalistę igrzysk olimpijskich oraz mistrzostw Świata Włocha Michele Frangilliego 111:108.
Równie dobrze spisywała się w piątek drużyna w składzie Zbigniew Stanieczek, Piotr Piątek, Rafał Cwajna (wszyscy LKS Łucznik Żywiec) oraz Jacek Proć (Strzelec Legnica) pokonując w ćwierćfinale faworyzowana Australię (najlepszą drużynę eliminacji) 252:246.
Sobota to dzień największego triumfu goleszowianina. Chociaż w półfinale turnieju indywidualnego nie sprostał Chińczykowi Xue Haifengowi, ulegając 104:107, ale w walce o brąz pokonał zwycięzcę eliminacji, reprezentanta Korei Południowej Jun Byonuga-Younga 111:109. Brązowy medal jest największym wydarzeniem ostatnich lat w męskim łucznictwie.
Jeszcze lepiej spisała się polska drużyna, która w półfinale pokonała aktualnych mistrzów olimpijskich - Włochów 244:242, a w finale w podobnym stosunku reprezentację Chin. Złoto to najlepszy rezultat w historii startów w Grand Prix Europy.



