22-09-2025

THL 25/26 - CZWARTY MECZ, CZWARTA WYGRANA

Można postawić ''dolary przeciw orzechom'', że wśród kibiców i znawców hokeja nie było człowieka, który przewidział jedenaście punktów po czterech meczach na koncie JKH GKS Jastrzębie. Po triumfie nad GKS Tychy ekipa trenera Rafała Bernackiego poszła za ciosem i w niedzielny wieczór sprawiła kolejną sensację, wygrywając na wyjeździe z wicemistrzem - GKS Katowice po emocjonujących derbach zakończonych zwycięskimi karnymi. 
 
Mimo trzech zwycięstw na starcie sezonu wciąż mało kto uważał, że JKH GKS Jastrzębie będzie w stanie pójść za ciosem w Satelicie Spodka. Bukmacherzy wyraźnie stawiali na GKS Katowice, a i zapewne wśród naszych sympatyków pojawiła się obawa, iż po ''takim'' meczu, jak piątkowy, może nadejść trudniejszy moment. Nic bardziej mylnego! W niedzielę w Katowicach ekipa trenera Rafała Bernackiego zagrała mądrze, dzielnie i zabójczo skutecznie. Zaczęło się wprawdzie od ataków podopiecznych Jacka Płachty, ale tu kapitalnie spisywał się Karolus Kaarlehto, który m.in. w 7. minucie sobie tylko znanym sposobem wybronił strzał z bliska Jonasza Hofmana. Goście srogo ''zemścili się'' na gospodarzach za tę zmarnowaną ''setkę'' i podczas gry w podwójnej przewadze objęli prowadzenie po strzale z pół-dystansu Szymona Kiełbickiego.
 
Na początku drugiej odsłony jeszcze mocniej zapachniało sensacją, bowiem Satelitę Spodka już w 15. sekundzie tej części gry uciszyli wspólnie Riku Sihvonen i nieoceniony Fredrik Forsberg. Fin kapitalnie przeciął nieudane podanie rywali w środku pola i od razu zagrał na drugie skrzydło do niekrytego Szweda, a ten pięknym strzałem w okienko podwyższył wynik. Niestety, nasi hokeiści nie cieszyli się długo z ''oderwania się'' od przeciwnika, bowiem półtora minuty później wstrzelenie Juho Koivusaariego zbił przed Kaarlehto Ian McNulty i tym samym katowiczanie przywrócili ''kontakt''. W drugiej odsłonie nie oglądaliśmy więcej goli, a to głównie za sprawą obu bramkarzy, którzy utrzymywali rezultat tego wyrównanego boju.
 
Na początku trzeciej odsłony wydawało się, że... ''mają nas'', gdy w przewadze stan meczu wyrównał Jean Dupuy. Tymczasem dzielni jastrzębianie bynajmniej nie przejęli się utratą dwubramkowego prowadzenia i w 45. minucie również w przewadze strzelili trzecią bramkę - tym razem bohaterem okazał się Riku Sihvonen, który dobił uderzenie Fredrika Forsberga z drugiego skrzydła. Co musi cieszyć - ekipa Rafała Bernackiego nie starała się wjechać z gumą do bramki, ale szukała swoich okazji uderzeniami z różnych pozycji. Na tego gola gospodarze zdołali odpowiedzieć trafieniem Stephena Andersona i przy wyniku 3:3 wyraźnie ''poczuli krew''. Ponownie jednak na wysokości zadania stanął Karolus Kaarlehto, który ze stoickim spokojem doprowadził nas do dogrywki. Warto dodać, że już osiem minut przed syreną o czas poprosił trener Bernacki, chcąc uspokoić zespół podczas przewagi.
 
Dogrywka to jak zwykle w takich okolicznościach ''pogoń'' od jednej bramki do drugiej, która jednak tym razem nie przyniosła rozstrzygnięcia. Dlatego też ''wisienką na torcie'' okazały się rzuty karne, które jastrzębianie wykorzystywali z wręcz ''żelazną konsekwencją''. Trzy pierwsze wykorzystali Fredrik Forsberg, Emil Bagin i Daniels Bērziņš, a reszty dopełnił kapitalnymi wybronami nasz Karolus. Co za start sezonu!
 
W kolejnym spotkaniu JKH GKS Jastrzębie zmierzy się na wyjeździe z Unią Oświęcim. Po raz pierwszy w oficjalnym meczu o punkty trenerzy Rafał Bernacki i Róbert Kaláber ''zagrają'' przeciw sobie.
 
 
Bramki:
0:1 (08.07) - Szymon Kiełbicki - Marek Charvát, Maciej Urbanowicz (5/3)
0:2 (20.15) - Fredrik Forsberg - Riku Sihvonen
1:2 (21.52) - Ian McNulty - Juho Koivusaari, Albin Runesson
2:2 (42.28) - Jean Dupuy - Brandon Magee, Ian McNulty (5/4)
2:3 (44.48) - Riku Sihvonen - Daniels Bērziņš, Fredrik Forsberg (5/4)
3:3 (48.06) - Stephen Anderson - Jean Dupuy, Mateusz Michalski
 
Karne:
0:1 - Fredrik Forsberg
x - Patryk Wronka
0:2 - Emil Bagin
1:2 - Stephen Anderson
1:3 - Daniels Bērziņš
x - Bartosz Fraszko
x - Szymon Kiełbicki
x - Grzegorz Pasiut
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Karolus Kaarlehto - Aku Alho, Emil Bagin, Riku Sihvonen, Daniels Bērziņš, Fredrik Forsberg - Peter Bezuška, Jakub Onak (2), Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki, Jakub Ślusarczyk - Marek Charvát (2), Jakub Adámek, Radosław Nalewajka, Bartłomiej Stolarski, Łukasz Nalewajka - Jan Piotrowski, Filip Wojciechowski, Wiktor Zając, Mikołaj Osiadły, Oskar Laszkiewicz
 
Skład GKS Katowice: Jesper Eliasson - Kacper Maciaś, Zackary Hoffman, Patryk Wronka, Grzegorz Pasiut (2), Bartosz Fraszko - Aleksi Varttinen Travis Verveda (4), Mateusz Bepierszcz, Stephen Anderson, Jean Dupuy - Albin Runesson (4), Jacob Lundegard, Jonasz Hofman, Ian McNulty, Juho Koivusaari - Błażej Chodor, Maksymilian Dawid, Brandon Magee (2), Mateusz Michalski, Jakub Hofman
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'