09-03-2026

THL 25/26 - JKH GKS JASTRZĘBIE NIE ZAGRA PÓŁFINALE

Nie będzie powrotu do Karwiny na szósty mecz. Nasi hokeiści nie zdołali sprawić kolejnej niespodzianki, przegrywając w piątym meczu ćwierćfinałowym z GKS Tychy - 2:5 (0:2, 1:3, 1:0).
 
Rywale nie pozostawili złudzeń kto jest lepszy w tej parze. Faworyt potwierdził swoją dobrą dyspozycję i aspiracje mistrzowskie. Sezon dla naszej drużyny się skończył. Pięć meczów ćwierćfinału to wszystko na co było nas stać w starciu z tyskim gigantem. Na pocieszenie pozostaje wygrana trzecia tercja i ostatnie bramki w sezonie zdobyte przez młodych i zdolnych Patryka Hanzela i Jakuba Onaka.
 
Tyszanie od początku meczu ruszyli do ataku i już w 2. minucie zdobyli gola. Szybko zdobyta bramka nie rozleniwiła gospodarzy, którzy dziesięć minut później podwyższyli prowadzenie, nie pozostawiając złudzeń kto w tej parze jest lepszy. Wyborną okazję na gola kontaktowego nasi hokeiści mieli w 17. minucie. Krążek po zagraniu Macieja Urbanowicza odbił się od łyżwy sędziego i trafił na kij Jakub Ślusarczyka. Jak to się stało, że krążek nie wpadł do odsłoniętej bramki rywala wie tylko sam zainteresowany.
 
Niewykorzystana sytuacja zemściła się na początku drugiej tercji. Tyszanie wykorzystali okres gry w przewadze i zdobyli trzeciego gola. Nadzieję na korzystny wynik wlał w nasze serca Patryk Hanzel w 25. minucie spotkania, który strzałem spod bandy zaskoczył tyskiego bramkarza. Radość z trafienie nie trwała długo. W krótkim odstępie czasu nasi hokeiści zarobili dwie kary. Tyszanie bezwzględnie wykorzystali okres gry w przewadze, zdobywając w 28. minucie spotkania dwie bramki w odstępie 19 sekund. Po tych ciosach było wiadomo, że nasi hokeiści już się nie podniosą. Spotkanie zostało rozstrzygnięte. W 32. minucie sędziowie po analizie wideo nałożyli na Maciej Urbanowicza jeszcze karę meczu. Pięciominutowa przewaga nie przyniosła zmiany rezultatu.
 
W ostatniej tercji podopieczni Rafała Bernackiego próbowali zmniejszyć rozmiary porażki. Skorygować wynik spotkania udało się Jakubowi Onakowi. Na więcej nie pozwolili gospodarze, którzy kontrolowali poczynania na lodzie, oszczędzając siły na półfinałowe boje. Pewnie dowieźli korzystny wynik do ostatniej syreny oznajmującej awans do kolejnej rundy playoff.
 
Dla Jastrzębian syrena oznaczała koniec sezonu. Sezonu bardzo udanego, bo zakończonego zdobyciem trofeum Pucharu Polski. Ponadto nasi hokeiści w trakcie sezonu napsuli sporo krwi faworytom do medali. Dziękujemy za emocje, sportowe niespodzianki i piękne chwile radości i wzruszenia. Do zobaczenia w sezonie 2026/2027.
 
 
Bramki:
1:0 (01.21) - Alan Łyszczarczyk - Olli-Petteri Viinikainen, Henri Knuutinen
2:0 (11.14) - Valtteri Kakkonen - Joel Kerkkanen, Rasmus Heljanko
3:0 (20.50) - Filip Komorski - Dominik Paś, Valtteri Kakkonen (5/4)
3:1 (24.35) - Patryk Hanzel - Karol Moś, Radosław Nalewajka
4:1 (27.20) - Rasmus Heljanko - Hannu Kuru, Bartłomiej Pociecha (5/3)
5:1 (27.39) - Dominik Paś - Alan Łyszczarczyk, Valtteri Kakkonen (5/4)
5:2 (41.23) - Jakub Onak - Szymon Kiełbicki
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Karolus Kaarlehto - Aku Alho (4), Emil Bagin, Riku Sihvonen, Bartłomiej Stolarski, Mathias Lehtonen - Peter Bezuška, Jakub Onak, Maciej Urbanowicz (5+20), Szymon Kiełbicki (2), Jakub Ślusarczyk - Marek Charvát, Patryk Hanzel, Łukasz Nalewajka (4), Karol Moś, Radosław Nalewajka - Filip Wojciechowski, Jakub Adámek, Oskar Laszkiewicz, Mikołaj Osiadły, Marcin Kuzak (2)
 
Skład GKS Tychy: Ēriks Vītols - Lukáš Kovář, Bartłomiej Pociecha, Joel Kerkkänen, Hannu Kuru, Rasmus Heljanko - Olli Kaskinen, Valtteri Kakkonen, Alan Łyszczarczyk, Dominik Paś, Henri Knuutinen - Olli-Petteri Viinikainen, Mateusz Bryk, Mark Viitanen (2), Filip Komorski, Juuso Jamsen - Karol Sobecki, Szymon Kucharski, Mateusz Gościński, Valteri Aliranta (2), Bartłomiej Jeziorski
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'

Żródło:

www.jkh.pl