17-01-2026

THL 25/26 - PRZEGRANA W KRAKOWIE

Niepowodzeniem zakończyła się wyprawa do Krakowa. Nasi hokeiści przez dwie tercje dyktowali warunki i mieli więcej z gry. Nic nie zapowiadało trzęsienia ziemi w ostatniej tercji. Dwadzieścia minut wystarczyło aby rywal odwrócił losy meczu. Pasy zgarnęły trzy punkty, wygrywając 4:1 (0:1, 0:0, 4:0) i przerwały serię porażek w lidze.
 
Mecz zaczął się od kilku bodiczków z jednej i drugiej strony. Pierwsza okazja do zmiany wyniku nadarzyła się w 4. minucie. Na lodzie zrobiło się luźniej za sprawą kary nałożonej na zawodnika Cracovii. Jastrzębianie założyli zamek ale to gospodarze stworzyli najgroźniejszą sytuację. Od utraty gola gości uratował Karolus Kaarlehto. Prowadzenie naszemu zespołowi przyniosła kontra w 11. minucie. Celnym trafieniem popisał się Maciej Urbanowicz, któremu idealnie asystował Jakub Ślusarczyk. Do końca tercji toczyła się wyrównana walka.
 
Druga odsłona należała do naszych hokeistów. Jastrzębianie mieli więcej z gry. Dyktowali warunki na lodzie. Przez całą drugą tercję pachniało golem. Wydawało się, że to tylko kwestia czasu kiedy padnie druga bramka. Na samym początku podopieczni Rafała Bernackiego stworzyli trzy okazje do podwyższenia prowadzenia. Przewagi nie udało się udokumentować celnym trafieniem. Świetnie w bramce spisywał się golkiper gospodarzy.
 
Trzęsienie ziemi nadeszło w trzeciej tercji, która przyniosła najwięcej emocji. To była najsłabsza tercja JKH GKS Jastrzębie w sezonie. Pierwsze ostrzeżenie nadeszło w 44. minucie. Damian Kapica urwał się obrońcom i znalazł się w sytuacji sam na sam z Kaarlehto. Próbę nerwów lepiej wytrzymał nasz bramkarz. Drugiego ostrzeżenie już nie było. Minutę później kolejny błąd obrony został zamieniony na gola wyrównującego. Trener Bernacki widząc nieporadność swoich podopiecznych wziął czas. Niestety minutę później rywale objęli prowadzenie. Nasi hokeiści do końca bili głową w mur i nie mieli pomysłu na zawiązanie składnej akcji. Próba ratowania wyniku zakończyła się niepowodzeniem. Wprowadzenia szóstego zawodnika kosztem bramkarza kosztowała utratę kolejnych dwóch bramek.
Porażka z Cracovią ma swoje konsekwencje. Nasze potknięcie wykorzystali hokeiści z Torunia. Odrobili trzy punkty, przez co przewaga w tabeli stopniała do jednego punktu.
 
W niedzielę w Sosnowcu drużyna JKH zakończy czwartą rundę meczem z celującym w mistrzostwo Zagłębiem.
 
 
Bramki:
0:1 (10.27) - Maciej Urbanowicz - Jakub Ślusarczyk, Jakub Onak
1:1 (44.20) - Olli Valtola - Eetu Mäki, Maciej Kruczek
2:1 (47.42) - Patryk Wajda - Olli Valtola, Taavi Tiala
3:1 (58.32) - Olli Valtola (do pustej bramki)
4:1 (59.58) - Henry Karjalainen - Oskar Jaśkiewicz, Eetu Mäki (do pustej bramki)
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Karolus Kaarlehto - Marek Charvát, Emil Bagin, Riku Sihvonen, Daniels Bērziņš (2), Bartłomiej Stolarski - Peter Bezuška, Jakub Onak, Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki, Jakub Ślusarczyk (2) - Jakub Adámek, Patryk Hanzel, Radosław Nalewajka, Łukasz Nalewajka, Oskar Laszkiewicz - Jan Piotrowski, Filip Wojciechowski, Marcin Kuzak, Karol Moś, Dominik Kolat
 
Skład Comarch Cracovii: Santeri Lipiäinen - Maciej Kruczek (2), Oskar Jaśkiewicz, Henry Karjalainen, Sean Montgomery, Damian Kapica - Patryk Wajda, Damian Kapa, Taavi Tiala, Olli Valtola (2), Eetu Mäki - Jakub Michalski, Kamil Mętel, Szymon Gumiński, Mateusz Bezwiński, Krystian Mocarski - Antoni Dziurdzia, Radosław Kot, Fabian Kapica, Borys Dawid
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'

Żródło:

www.jkh.pl