12-01-2026

THL 25/26 - PRZEGRANA Z ENERGĄ

Nie udało się naszej drużynie podtrzymać zwycięskiej passy w rywalizacji z Energą Toruń. W niedzielne popołudnie JKH GKS Jastrzębie po raz drugi w tym sezonie pozwolił ''Stalowym Piernikom'' na zdobycie tafli Zimnego Stadionu, tym razem ulegając - 1:2 (1:0, 0:2, 0:0), co oznacza zmniejszenie przewagi nad tym przeciwnikiem do czterech punktów. O rezultacie zadecydowała druga tercja, a jedynego gola dla JKH GKS zdobył już w 2. minucie Maciej Urbanowicz.
 
Pojedynek w Karwinie nie mógł się dla nas rozpocząć lepiej - już w 71. sekundzie do siatki gości trafił Maciej Urbanowicz, świetnie obsłużony podaniami ze strony kolegów z ataku drugiej formacji. W 7. minucie mogło być 2:0, ale tu w sytuacji sam na sam z Antonem Svenssonem nie popisał się skutecznością Riku Sihvonen. W odpowiedzi torunianie dwukrotnie wyjeżdżali przed Karolusa Kaarlehto, jednak nasz golkiper wygrywał pojedynki z ofensywą Energi.
 
Jak wspomnieliśmy na wstępie, o porażce naszego zespołu ponownie zadecydowała słabsza druga odsłona. Rywale zyskali tu dwukrotną przewagę w strzałach, co było efektem kar dla JKH GKS. W 26. minucie goście doczekali się wyrównania, gdy strzał Mikałaja Sytego dobił Rusłan Baszyrow i utonął w ramionach kolegów. Dodajmy, że tuż przed tą akcją poszkodowany został Andrij Denyskin i jego sytuacja chyba nieco zdezorientowała naszą defensywę. W 31. minucie miała miejsce kluczowa dla losów tej tercji sytuacja - sędziowie ukarali bowiem dwóch naszych zawodników, w tym Karolusa Kaarlehto, który odepchnął nacierającego na niego rywala. Efektem była podwójna przewaga torunian, wykorzystana ponownie przed duet Baszyrow i Syty. Jeszcze przed przerwą mogło być 2:2, jednak lob-rykoszet po strzale Radosława Nalewajki o milimetry minął słupek.
 
W trzeciej odsłonie podopieczni Rafała Bernackiego odzyskali inicjatywę, ale nie grzeszyli niestety skutecznością. Faktem jest, że oddali więcej strzałów na bramkę, jednak tego dnia nie byli w stanie przełamać Antona Svenssona. Pod koniec meczu Adrian Jaworski otrzymał karę, ale nawet gra z przewagą dwóch graczy z pola po zjeździe Karolusa nie zmieniła losów pojedynku. Tym samym Energa ucieszyła się z pierwszego zwycięstwa od listopada, nie licząc wygranej w pojedynku z odstającą od reszty ekstraligi ekipą z Sanoka.
 
W piątek JKH GKS zagra w Krakowie, natomiast w niedzielę - w Sosnowcu. Tymi meczami zakończy czwartą rundę, natomiast piątą rozpocznie 20 stycznia pojedynkiem w Karwinie z... Energą Toruń.
 
 
Bramki:
1:0 (01.11) - Maciej Urbanowicz - Szymon Kiełbicki, Jakub Ślusarczyk
1:1 (25.27) - Rusłan Baszirow - Mikałaj Syty
1:2 (31.16) - Rusłan Baszirow - Mikałaj Syty, Vili Laitinen (5/3)
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Karolus Kaarlehto (2) - Aku Alho, Emil Bagin, Riku Sihvonen, Daniels Bērziņš, Łukasz Nalewajka - Peter Bezuška, Jakub Onak (2), Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki (2), Jakub Ślusarczyk - Marek Charvát (4), Patryk Hanzel, Radosław Nalewajka, Bartłomiej Stolarski, Oskar Laszkiewicz - Jakub Adámek, Filip Wojciechowski, Marcin Kuzak, Karol Moś, Dominik Kolat
 
Skład KH Energa Toruń: Anton Svensson - Jesper-Juhani Ilvessuo, Vili Laitinen (2), Rusłan Baszirow, Mikałaj Syty, Andrij Denyskin - Daniil Kulintsev, Mateusz Zieliński, Ilia Korenczuk, Robert Arrak, Zdeněk Sedlák - Adrian Jaworski (2), Eryk Schafer, Ołeksij Worona, Deniss Fjodorovs, Jakub Lewandowski - Jakub Gimiński, Michał Kalinowski, Chase Phelps, Szymon Maćkowski, Patryk Napiórkowski
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'