Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
18-12-2025
THL 25/26 - ZWYCIĘSKI POCZĄTEK CZWARTEJ RUNDY
Hokeiści JKH GKS Jastrzębie bez straty punktu rozpoczęli czwartą rundę zmagań, pokonując w Karwinie STS Sanok 3:2 (1:0, 1:1, 1:1). W pojedynku z outsiderem nasz zespół zagrał w dość eksperymentalnym zestawieniu, a na plus możemy zapisać skuteczność Mikołaja Osiadłego, który potwierdził swoją wysoką formę z Centralnej Ligi Juniorów. Mogło być wprawdzie wyżej i lepiej (niemal dwukrotna przewaga w strzałach), ale nie ma co narzekać. Teraz jednak poprzeczka wędruje w górę - w piątek jastrzębianie zagrają w Bytomiu z Polonią.
Do spotkania z STS Sanok jastrzębianie przystąpili m.in. bez Karolusa Kaarlehto, którego zastąpił Jakub Futryk, mający za sobą lata gry... w Sanoku. Ponadto trener Bernacki dał nieco odpocząć kadrowiczom z młodzieżowych Mistrzostw Świata, którzy zasilili tym razem czwartą formację.
Gospodarzom nie udało się otworzyć wyniku w pierwszych minutach gry, w rezultacie czego niżej notowani goście wyczuli możliwość sprawienia niespodzianki. Na szczęście jastrzębianie zdążyli ''skarcić'' ambitnych rywali w 19. minucie, gdy po podaniu Oskara Laszkiewicza kapitalnym rajdem wokół bramki Filipa Świderskiego popisał się Daniels Bērziņš i strzałem przy słupku ''napoczął'' konkurentów.
Na początku drugiej odsłony mogło być 1:1, ale szarżę znanego nam Lauriego Huhdanpää’y świetnie zatrzymał Futryk. W odpowiedzi w 30. minucie po raz pierwszy tego dnia ''ukłuł'' Mikołaj Osiadły, dobijając z ostrego kąta strzał Patryka Hanzela. Niestety, zamiast ''przygwoździć'' gości, nasz zespół podał im ''tlen'' i w 33. minucie nie upilnował Krzysztofa Bukowskiego.
Niewykorzystana przewaga w ofensywie pozwoliła podopiecznym Bogusława Rąpały na uwierzenie w możliwość pierwszego w tym sezonie zdobycia punktów. W efekcie w ostatniej tercji goście zdecydowanie więcej razy zatrudniali Jakuba Futryka, jednak ten spisywał się bardzo dobrze. Inna sprawa, że gol na 3:1 z 46. minuty (znów dobitka Osiadłego po błędzie Świderskiego) ustawił tę część gry. Sanoczanie nie rozegrali również dobrze swojego jedynego power-play w tej partii po karze dla Petera Bezuški. W 58. minucie trener Rąpała zaryzykował i zdjął z tafli bramkarza, co mógł wykorzystać Radosław Nalewajka, jednak jego strzał do ''pustaka'' przeciwnik zdołał zbić niczym wytrawny baseballista. Ta okazja zemściła się wprawdzie drugim golem Krzysztofa Bukowskiego na osiem sekund przed syreną, ale na więcej sanoczan nie było już tego dnia stać.
Tym samym czwartą rundę JKH GKS Jastrzębie rozpoczyna trzema punktami, które pozwalają zachować kontakt z podium.
Bramki:
1:0 (19.00) - Daniels Bērziņš - Oskar Laszkiewicz, Dominik Kolat
2:0 (30.50) - Mikołaj Osiadły - Bartłomiej Stolarski, Patryk Hanzel
2:1 (33.52) - Krzysztof Bukowski - Mychajło Kowalczuk, Jakub Prokurat
3:1 (46.00) - Mikołaj Osiadły - Bartłomiej Stolarski, Marek Charvát
3:2 (59.52) - Krzysztof Bukowski - Mychajło Kowalczuk, Jakub Bukowski (6/5)
Skład JKH GKS Jastrzębie: Jakub Futryk - Aku Alho, Emil Bagin, Radosław Nalewajka, Daniels Bērziņš, Łukasz Nalewajka - Peter Bezuška (2), Jakub Adámek, Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki (2), Jakub Ślusarczyk - Marek Charvát, Patryk Hanzel, Mikołaj Osiadły, Karol Moś, Marcin Kuzak - Jakub Onak, Filip Wojciechowski, Oskar Laszkiewicz, Bartłomiej Stolarski, Dominik Kolat
Skład STS Sanok (2): Filip Świderski - Wiktor Bieda, Veerne Lähteenmäki (2), Karol Sterbenz, Jakub Prokurat, Filip Tomiczek - Michał Starościak, Jakub Bukowski, Krzysztof Bukowski, Filip Sienkiewicz, Mychajło Kowalczuk - Wojciech Wilczok, Kacper Niemczyk, Maciej Czopor, Lauri Huhdanpää - Iwan Sitnik, Mateusz Koczera, Igor Nikołajewicz, Dawid Wawrzkiewicz



