17-03-2021

TRZYDZIEŚCI SZEŚĆ SEKUND OD FINAŁU

Nie udało się naszemu zespołowi zakończyć rywalizacji o finał w czterech meczach. We wtorkowy wieczór JKH GKS Jastrzębie pechowo przegrał po dogrywce z GKS Katowice 2:3 d. (0:0, 1:1, 1:1, d. 0:1), choć jeszcze na trzydzieści siedem sekund przed końcem trzeciej partii prowadził 2:1. O zwycięstwie gospodarzy zadecydowała piękna indywidualna akcja Grzegorza Pasiuta, który pokonał Patrika Nechvátala w 67. minucie. Wynik ten oznacza, że w najbliższy piątek o godz. 17:00 na Jastorze dojdzie do piątego pojedynku.
 
Do wtorkowego spotkania JKH GKS Jastrzębie przystąpił bez Marka Hovorki i  Ēriksa Ševčenki, którzy zostali poturbowani uderzeniami krążkiem w poprzednich pojedynkach. Pierwsza tercja upłynęła pod znakiem hokejowych szachów. Zawodnicy obu drużyn przywiązywali ogromną uwagę do gry defensywnej, w rezultacie czego poważnych okazji do zdobycia gola było jak na lekarstwo. Gospodarze nie wykorzystali m.in. dwóch gier w przewadze, a ponadto zaliczyli słupek bramki Patrika Nechvátala, w który pocelował Miika Franssila. W drugiej części premierowej odsłony inicjatywę przejęli jastrzębianie, ale tu z kolei na posterunku był Juraj Simboch. Już po końcowej syrenie między zawodnikami doszło do spięcia, które zakończyło się dwoma obustronnymi wykluczeniami.

Na początku drugiej partii w krótkim czasie na ławkę kar powędrowali katowiczanie Kamil Paszek i Miika Franssila, dzięki czemu JKH GKS zyskał ponad minutę gry w podwójnej przewadze. W odróżnieniu od sytuacji z wczorajszego starcia tym razem nasz zespół z małą dozą szczęścia wykorzystał tę szansę, bowiem otwarcia wyniku dokonał Zack Philips przy udziale... rykoszetu od łyżwy obrońcy gospodarzy. Niestety, prowadzenia nie udało się utrzymać i tym razem los fortuny uśmiechnął się do Patryka Wajdy, który w 36. minucie przywrócił nadzieję gospodarzom.

Trzecia tercja była najbardziej emocjonującą częścią regulaminowego czasu gry. Jastrzębianie prezentowali się znacznie pewniej od rywali, ale nie potrafili wykorzystać kapitalnych okazji do gola. Pierwszą z nich miał w 47. minucie Dominik Paś, który trafił w poprzeczkę. Chwilę potem pięknym obrotem z krążkiem popisał się Roman Rác, ale i ta sztuka nie zakończyła się golem. W końcu w 55. minucie JKH GKS po raz drugi wyszedł na prowadzenie, gdy po wstrzeleniu gumy z prawego skrzydła krążek po dołożeniu kija przez Kamila Wróbla zatańczył między uczestnikami widowiska i wpadł do siatki. W tym momencie wielu z nas miało zapewne nadzieję, że na tym zakończą się emocje w tym półfinale. Niestety, zdeterminowani podopieczni Andrieja Parfionowa rzucili do ataku wszystkie siły i to przyniosło im upragnione wyrównanie na 36 sekund przed syreną. Autorem trafienia był Mateusz Michalski, który w zamieszaniu pod bramką Patrika Nechvatála zdołał znaleźć odrobinę miejsca i wepchnął gumę do siatki. To oznaczało, że katowiczanie pozostają w grze, a nas czekać będzie druga w tej rywalizacji dogrywka.

Doliczony czas gry tradycyjnie już był pokazem gry defensywnej z obu stron. Wprawdzie nasz zespół wydawał się mieć inicjatywę, ale to gospodarze stworzyli sobie dwie świetne okazje do zakończenia zmagań. W końcu jednak nadeszła wspomniana 67. minuta, w której Grzegorz Pasiut zdobył decydujące trafienie i tym samym przedłużył serię co najmniej do piątku.
 

Bramki:
0:1 (24.13) - Zackary Phillips - Mateusz Bryk, Radosław Sawicki (5/3)
1:1 (35.47) - Patryk Wajda - Maciej Kruczek, Grzegorz Pasiut
1:2 (54.58) - Kamil Wróbel - Arkadiusz Kostek, Jiří Klmíček
2:2 (59.24) - Mateusz Michalski - Patryk Wajda, Maciej Kruczek
3:2 (66.56) - Grzegorz Pasiut - Miika Franssila (4/4)


Skład JKH GKS Jastrzębie (2): Patrik Nechvátal - Mateusz Bryk (2, Kamil Górny, Martin Kasperlík, Roman Rác (2), Radosław Sawicki - Jiří Klmíček, Arkadiusz Kostek, Maciej Urbanowicz, Dominik Paś (2), Zackary Phillips - Marcin Horzelski (2), Māris Jass, Jan Sołtys, Kamil Wałęga, Kamil Wróbel - Jakub Gimiński, Jakub Michałowski (2), Łukasz Nalewajka, Dominik Jarosz (2), Radosław Nalewajka 

Skład GKS Katowice: Juraj Simboch - Maciej Kruczek, Patryk Wajda, Bartosz Fraszko, Grzegorz Pasiut, Daniusz Wanat - Jyri Marttinen, Miika Franssila (2), Mikael Kunonen, Jesse Rohtla, Andriej Stiepanow - Kirił Liamin, Oskar Krawczyk (2), Mateusz Michalski, Filip Starzyński (2), Tomáš Kubalík (2) - Janis Andersons, Mateusz Zieliński, Dominik Nahunko, Kamil Paszek (2), Mateusz Adamus


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'