28-09-2015

UDANY START ZAWODNIKÓW NAKANO W ZAWODACH PŚ

Bardzo dobry występ zanotowali zawodnicy UKS Nakano Pogwizdów w zawodach Pucharu Świata w Ju-Jitsu 'Balkan Open', które odbyły się w dniach 25-27 września w miejscowości Banja Luka (Bośnia i Hercegowina).

W gronie zwycięzców znalazł się Adam Ząber - triumfator rywalizacji juniorów w kategorii do 81 kilogramów. Z kolei Małgorzata Błaszczyk (juniorki do 48 kg) i Patrycja Kłoda (kadetki do 48 kg) stanęły na najniższym stopniu podium.

Ponadto Natalia Geronin (kadetki do 52 kg) i Dawid Piekar (kadeci do 60 kg) zajęli piąte miejsca, a Mateusz Grzybek (kadeci pow. 66 kg) zakończył rywalizację na siódmej pozycji.



Wśród Naszej ekipy byli Ci szczęśliwi, ale również pechowcy, którym zabrakło bardzo niewiele , a to właśnie oni będą musieli pokazać, że nic się nie stało, brakowała odrobina, a żaden prawdziwy wojownik nigdy się nie poddaje.

Zaczynając od medalistów - Złoty Ząber jako jedyny z całej 40 osobowej reprezentacji Polski stanął na najwyższym stopniu podium , wygrywając przed czasem wszystkie swoje trzy walki. Adam był bardzo wielką niespodzianką, gdyż po raz pierwszy startował w zawodach tak wysokiej rangi, udowadniając przy tym, że opanowanie, spokój, wola walki i godziny spędzone na układaniu kostki brukowej mogą zdziałać cuda.

Nasze dwie brązowe dziewczyny były już bardziej pewne sukcesu, gdyż zawody międzynarodowe nie były dla nich czymś nowym . Nasza Kadetka Patrycja szła jak burza i z cała pewnością zdobyła by złoto, gdyby na jej drodze nie stanęła pewna Rosjanka. Kłoda dominowała i wygrywała przez cała walkę, do czasu kiedy nie przeceniła swoich umiejętności judo i nie została skontrowana. Przez co ostatecznie musiała zadowolić się rozgromieniem Rumunki w walce o trzecie miejsce. 
Małgorzata Błaszczyk po mocnej dominacji w judo we wszystkich swoich czterech walkach musiała pocieszyć się jedynie brązowym medalem, gdyż brak zdecydowania w uderzeniach i kontrowersyjne decyzje sędziów nie pozwoliły jej na wygranie z nie lepszą od niej Greczynką.

Teraz Pechowcy - Natalia Geronin po dojściu do półfinału byliśmy już pewni medalu. Walka o finał wygrywana do ostatnich sekund, już się cieszyliśmy będzie srebro albo złoto, ale ostatnie sekundy błąd Natalii chwila nieuwagi i wygrywa reprezentantka Austrii. Jak to z kobiecą psychiką bywa smutek, załamanie, rozczarowanie i zamiast brązu znowu przegrana i piąte miejsce. 

Kolejny to nasz Wojownik prawdziwy Spartianin - Dawid. Jego wyjazd do końca nie był pewny choroba, szpital, ale udało się pojechał i walczył i to w jakim stylu. Jak to z jego szczęściem bywa już drugi rok z rzędu pierwsza walka przypadła mu z Mistrzem kategorii Rosjaninem. Jako jedyny z całej stawki walczył z nim do końca i to tak że późniejszy zwycięzca gratulował mu kilkukrotnie. Później wygrane cztery walki i w walce o brąz zabrakło „pary” serce by chciało, ale organizm już nie dał rady i ostatecznie Dawid w dogrywce musiał uznać wyższość swojego rywala. 

I na ostatek Nasz grubasek Mateusz. Grzybo w swoim debiucie prezentował się bardzo ładnie i jego krótki staż treningowy wcale nie dawał się we znaki. Jednak dominacja fizyczna grubszych zawodników oraz bolące kolano pozwoliło mu uplasować się jedynie na siódmej pozycji. 

Ja jako Trener jestem dumny ze swoich zawodników i Dziękuje im za to, że razem możemy pracować na Nasz wspólny sukces - sukces NAKANO.  Wszystkie te znakomite rezultaty nie były by możliwe bez wsparcia Rodziców , Dyrekcji Gimnazjum, Urzędowi Gminy Hażlach, dzięki którym możemy funkcjonować na co dzień. 
- podsumował na klubowym facebooku trener Jan Błaszczyk.

Autor:

SRiWR 'OLZA'