WYGRANA W PUŁAWACH
W rozegranym dzisiaj meczu XXVII kolejki piłkarskiej II ligi GKS 1862 Jastrzębie pokonał na wyjeździe Wisłę Puławy 1:0 (1:0).
Gola na wagę trzech punktów strzelił dziewiętnastej minucie gry Kamil Szymura.
Pierwsze minuty spotkania należały do gospodarzy, którzy próbowali zagrozić bramce Grzegorza Drazika. Z tych prób wyszedł jednak tylko jeden strzał Iwana Łytwyniuka, po którym nasz bramkarz nie musiał interweniować. Z biegiem czasu coraz groźniej atakował GKS. W 8. minucie mocne uderzenie Farida Aliego odbił Sebastian Madejski, a dobitka Daniela Szczepana została zablokowana. W 19. minucie ponownie dał o sobie znać Szczepan, uderzając pod poprzeczkę zza pola karnego, ale dobrą interwencją popisał się Madejski, wybijając na rzut rożny. Do narożnika udał się Farid Ali i precyzyjnie dośrodkował na bliższy słupek, gdzie świetnym strzałem głową popisał się Szymura i piłka wylądowała w bramce. Dwie minuty później Ali wykonywał rzut wolny z okolicy narożnika pola karnego. Uderzył kąśliwie, przy bliższym słupku, lecz tym razem Madejski skutecznie interweniował. W 30. minucie Wisła miała najlepszą okazję w tej części gry. Po zagraniu ręką Damiana Tronta sędzia podyktował rzut wolny z 17 metrów, ale gracz Wisły uderzył bardzo źle – za słabo i w mur. Pięć minut później do sytuacji strzeleckiej doszedł jeszcze Sylwester Patejuk, jednak i tym razem Drazik nie musiał interweniować, ponieważ futbolówka poszybowała nad bramką. W końcówce pierwszej połowy dobrą okazję miał jeszcze Szczepan, mijając obrońcę w polu karnym, ale jego strzał po rykoszecie wyszedł na róg.
Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczęli puławianie. Z kilkunastu metrów główkował Patejuk, a piłka lecąca wysokim lobem odbiła się od poprzeczki i opuściła pole gry. Chwilę później fatalnie piłkę zagrywał Madejski, którą przejął Szczepan i wyszedł sam na sam z golkiperem Wisły, ale ten naprawił swój błąd, wygrywając pojedynek ze 'Szczepkiem'. W 59. minucie Wisła miała ponownie rzut wolny z dogodnego miejsca. Drazik poradził sobie jednak bez żadnego problemu z uderzeniem Bartosza Sulkowskiego, podobnie jak cztery minuty później, kiedy z dystansu strzelał Adrian Popiołek. W odpowiedzi po dośrodkowaniu Oskara Mazurkiewicza z kilku metrów nad bramką główkował Bartosz Semeniuk. Kolejne minuty nie obfitowały w zbyt wiele godnych odnotowania sytuacji. Gospodarze starali się doprowadzić do remisu, ale zdecydowanie brakowało im determinacji i pomysłu. Inna sprawa, że nasz zespół grał na tyle mądrze, że nie pozwalał miejscowym na zbyt wiele pod bramką Drazika. W samej końcówce wynik meczu mógł jeszcze podwyższyć Daniel Szczepan, który znalazł się w dobrej sytuacji kilka metrów przed bramką Wisły, ale piłka po jego uderzeniu głową skozłowała przed bramką i poszybowała nad poprzeczką.
Ostatecznie wynik do ostatniego gwizdka sędziego nie uległ zmianie, co oznacza, że przy remisach Warty Poznań i Radomiaka Radom jastrzębianie są coraz bliżej awansu do I ligi.
Bramka: Kamil Szymura (19)
Skład GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Oskar Mazurkiewicz, Piotr Pacholski, Kamil Szymura, Dominik Kulawiak, Bartosz Semeniuk, Krzysztof Gancarczyk (70. Marcin Ruda), Damian Tront, Kamil Jadach (88. Ville Salmikivi), Farid Ali (85. Dawid Weis), Daniel Szczepan (90. Tomasz Dzida).
Skład KS Wisła Puław: Sebastian Madejski - Piotr Żemło, Jakub Poznański, Mateusz Pielach, Jakub Smektała, Adrian Popiołek (87. Dawid Brzeski), Iwan Łytwyniuk (72. Konrad Szczotka), Niklas Zulciak (55. Tomasz Sedlewski), Sylwester Patejuk, Bartosz Sulkowski, Robert Hirsz (64. Alen Ploj)
Źródło: www.gksjastrzebie.com



