Z SIATKARSKICH PARKIETÓW
W dwunastu dotychczasowych pojedynkach w lidze kadetów KS Jastrzębie Borynia nie stracił seta. W miniony piątek, w meczu XIII kolejki podopieczni Tomasza Majewskiego pojechali do Tychów, by zmierzyć się z najsłabszą drużyną ligi KS Rodakowski Tychy i... zgodnie z oczekiwaniami zespół z Jastrzębia Zdroju szybko, łatwo i przyjemnie ograł rywala 3:0 (25:14, 25:9, 25:9).
W sobotę, tradycyjnie grają młodzicy.
W lidze młodziczek wystąpił tylko jeden nasz zespół - MUKS SZS Cieszyn i co najważniejsze na własnym terenie. Nasze dziewczęta wiele się nie natrudziły pokonując Dychę Czechowice 2:0 (25:7, 25:16) oraz UKS Net II Piekary Śląskie 2:0 (25:20, 25:13).
Nieco gorzej spisały się nasze męskie zespoły. Najmłodszy zespół ligi KS Jastrzębie Borynia II grał w Myszkowie o miejsca 25-27 i przegrał spotkania MTS AS Myszków i MKS-em Płomień II Sosnowiec po 0:2.
W gronie zespołów mierzących swoje siły o lokaty 9-16 występują trzy nasze zespoły, przy czym pierwszy zespół Jastrzębia Borynii w sobotę pauzował. Grały za to MUKS SZS Cieszyn i KS Beskid Skoczów. Oba te zespoły zmagają się w grupie IV. Niestety oba przegrały z pierwszym zespołem Płomienia Sosnowiec solidarnie po 0:2, natomiast w bezpośredniej konfrontacji MUKS wykorzystał atut własnej hali i wygrał 2:1, rewanżując się skoczowianom za porażki w pierwszej fazie zmagań.
Wczoraj natomiast rozegrano XIII kolejkę rozgrywek kadetek.
Volley Club Victoria Cieszyn zmierzył się z najsilniejszym zespołem ligi MKS-em Bielsko-Biała, który do Cieszyna, przyjechał w optymalnym zestawieniu.
W pierwszym secie podopieczne Andrzeja Husarka i Patrycji Oborny wystraszyły się renomowanych rywalek, które raz po raz raziły nasze zawodniczki silnymi atakami. W pewnym momencie zespół z Bielska-Białej prowadził już 20:2!!!, wygrywając ostatecznie do 9. W następnych partiach obraz gry diametralnie się zmienił. Siatkarki Victorii wzmocniły zagrywkę i co najważniejsze zagrały bardzo ambitnie. Niestety w drugim secie przy stanie 23:23 Dominika Mikuła popełniła dwa błędy (zepsuta zagrywka i autowy atak), co dało zwycięstwo bielszczankom. Trzeci set to również niezła postawa Victorii, ale to MKS wygrał do 17 i cały mecz 3:0 (25:9, 25:23, 25:17).
Na wyróżnienie zasłużył sobie cały zespół, ale pochwalić należy przede wszystkim Weronikę Pniok, Joannę Madzię, Agnieszkę Husarek i Sabinę Kajzar.
Z kolei w hali Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie doszło do konfrontacji MUKS-u SZS Cieszyn i UKS-u Dębowianka Dębowiec. Różnica miejsc w tabeli grupy I przemawiała za łatwym zwycięstwem cieszynianek, jednak Dębowianka w początkowych fazach setów zaskakiwała cieszyński zespół, skuteczną grą, po których odskakiwała na kilka punktów. Jednak większy potencjał cieszyńskiej drużyny we wczorajszych zawodach wystarczył by pokonać, grającą bez dwóch kluczowych zawodniczek, ekipę z Dębowca 3:0 (25:18, 25:16, 25:16). Bardzo dobre zawody zaliczyły Angelika Strządała, Marlena Blicharz oraz Daria Pasterny.



