23-01-2006

Z SIATKARSKICH PARKIETÓW <br />NIEPOKONANA OLIMPIA

W miniony weekend rozegrano III i IV kolejkę rozgrywek Ligi Wojewódzkiej Seniorów. Występujące w grupie II zespoły Olimpii Goleszów i Beskidu Skoczów pewnie wygrały swoje spotkania.

W sobotę KS Beskid Skoczów pokonał we własnej hali TSK Zagroda Buczkowice 3:1 (25:20, 31:33, 25:11, 25:23).
Rywal nie był zbytnio wymagający dlatego może dziwić stracony set, ale czasami gra ze słabszym przeciwnikiem jest o wiele gorsza niż z rywalem z górnej półki. W zespole gospodarzy na wyróżnienie zasłużyli sobie rozgrywający Artur Grzegorzek oraz atakujący Jakub Szczyrba.
W związku z wycofaniem Włókniarza Bielsko-Biała skoczowska drużyna w niedzielę pauzowała.

Za to dwa spotkania rozegrał LKS Olimpia Goleszów.
Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę rywale naszych siatkarzy nie byli najmocniejsi i Olimpia pewnie wygrała oba spotkania po 3:0. W sobotę podopieczni Stefana Daniela ograli na wyjeździe AZS II Gliwice 25:21, 25:15, 25:19, a wczoraj w Goleszowie UKS Pik Katowice 25:15, 25:12, 25:11.

W tabeli rozgrywek z kompletem 12 pkt. przewodzi Olimpia Goleszów, Beskid Skoczów jest czwarty z dorobkiem 6 pkt. (w trzech meczach).


W sobotę rozpoczęła się rywalizacja w IV fazie zmagań młodziczek i młodzików.

Grająca o miejsca 1-8 ekipa VC Victoria Cieszyn pojechała do Będzina by zmierzyć się ekipami MUKS Ksawera Będzin oraz MOSM Tychy II.
Niestety wyjazd okazał się nieudany, bowiem podopieczne Andrzeja Husarka i Patrycji Oborny nie tylko przegrały oba spotkania, ale również kontuzji doznała czołowa zawodniczka klubu z Cieszyna Agnieszka Husarek. Trudno się jednak dziwić, bowiem pod względem organizacyjnym turniej stał na bardzo niskim poziomie. Raz, że sala była za niska, to jeszcze młodzi fani zespołu gospodarzy stali praktycznie przy liniach bocznych, często przekraczając linie boiska i to w obuwiu zimowym. Nie trzeba chyba mówić, że boczne fragmenty boiska były pełne wody i na jednej z takich kałuż poślizgnęła się zawodniczka z Cieszyna, doznając poważnego urazu kolana.
To wydarzenie podłamało siatkarki Victorii, ale to nie koniec, bowiem pomimo strachu przed boiskiem, nasze dziewczęta zdołały się zmobilizować i walczyć (zwłaszcza w drugich setach). Cóż jednak z tego, skoro w końcówkach dało o sobie znać stronnicze sędziowanie. Tak to trzeba nazwać, bo trudno mówić ‘tylko’ o pomyłkach sędziowskich, gdy gwiżdże się kilka kontrowersyjnych piłek w decydujących fragmentach gry.
Podsumowując Victoria pierwszy mecz z Będzinem przegrała 14:25, 23:25, a drugi z Tychami 16:25, 22:25 i jej szanse na awans do czołowej czwórki drużyn na Śląsku poważnie zmalała.


Bez takich przygód grały nasze zespoły młodzików.
W bojach o miejsca 9-12. KS Jastrzębie Borynia I gościł ekipy BBTS-u Włókniarz Bielsko-Biała oraz Delic-Polu Norwid Częstochowa. Niestety oba te spotkania drużyna Bogdana Szczebaka przegrała po 1:2.

W rywalizacji o miejsca 13-16 w Skoczowie zmierzyły się drużyny KS Beskid Skoczów, MUKS SZS Cieszyn oraz MOSiR Mysłowice.
Gospodarze szybko odprawili obu rywali po 2:0, natomiast młodzi siatkarze z Cieszyna przegrali z Mysłowicami 1:2.

Autor:

Informacja SRiWR "OLZA"