26-09-2024

ZACIĘTY BÓJ O SUPERPUCHAR

W rozegranym w katowickim Spodku meczu o AL-KO Superpuchar Polski nasz zespół po dramatycznym tie-breaku uległ Aluron CMC Warcie Zawiercie 2:3 (25:21, 21:25, 21:25, 25:19, 21:23).
 
 
Pierwszy punkt w środowym spotkaniu zdobył nasz zespół dzięki popsutej zagrywce przez Miłosza Zniszczoła. Błyskawicznie nastąpiła odpowiedź ze strony rywali, a konkretnie Miguela Tavaresa, który skutecznie zaatakował. Akcja Łukasza Kaczmarka blok-out oznaczała wynik 3:1 dla JW. Po kolejnej udanej kontrze naszego atakującego rezultat brzmiał 7:3. Pojedynczy blok Norberta Hubera na Zniszczole oznajmił wynik 9:4 i pierwszą przerwę na żądanie trenera Michała Winiarskiego. Później nasi rywale zerwali się do odrabiania strat, ale ich serię przerwał Tomasz Fornal (11:8). Dzięki naszemu przyjmującemu trzypunktowe prowadzenie zostało utrzymane (13:10). Na skutecznego pajpa Aarona Russella równie skutecznie odpowiedział tym samym Fornal (15:12). Za sprawą dwóch kolejnych kontr Russella przewaga jastrzębian stopniała do jednego punktu (16:15). Kiedy Amerykanin wreszcie pomylił się w ataku, nasi siatkarze odzyskali w miarę bezpiecznie prowadzenie (18:15). Następnie Huber dołożył asa, a to oznaczało kolejną przerwę na żądanie trenera Warty (19:15). Z kolei kiedy prowadzenie mistrzów Polski zmniejszyło się do dwóch "oczek", to Marcelo Méndez wziął czas. Zawiercianie naciskali, a siatkarze z Jastrzębia-Zdroju odpierali ataki (22:19). Po autowej zagrywce Jurija Gladyra wynik brzmiał 23:20. Setbole zapewnił Kaczmarek i on też asem serwisowym zakończył premierowego seta.
 
Druga część meczu miała wyrównany start (2:2). Kontratak Karola Butryna wyprowadził zawierciański zespół na dwupunktowe prowadzenie (2:4). W ich szeregach wyraźnie rozkręcił się Butryn (4:7). Za sprawą świetnych interwencji w obronie Jakuba Popiwczaka i skuteczności Timothéego Carle’a strata zmniejszyła się jednego punktu (6:7). As Butryna znów jednak pozwolił rywalom złapać głębszy oddech (7:10). W tym momencie gra naszego zespołu nie układała się, ale zawiercianie i tak nie potrafili zbudować większej przewagi aniżeli trzypunktowa. Zmieniło się to dopiero w momencie, kiedy Butryn po raz kolejny pewnie zwieńczył kontrę. To było równoznaczne z przerwą na żądanie trenera Marcelo Méndeza (10:14). Po pauzie Tavares zaserwował w aut. Niebawem strata wynosiła już tylko dwa punkty, ale pościg przerwał Kwolek, wybijając piłkę po rękach blokujących. Przy stanie 14:16 na placu gry pojawili się na podwójnej zmianie Arkadiusz Żakieta i Juan Finoli. I niemal w tym samym momencie Carle posłał na stronę zawiercian asa (15:16). Czas na żądanie trenera Winiarskiego, a po nim Butryn, kończy atak (15:17). Za chwilę atakujący Warty dołożył asa i wicemistrzowie Polski ponownie mieli trzy "oczka" zapasu. Swoją szansę dostał także Marcin Waliński. W tym momencie miała miejsce kolejna przerwa na żądanie Marcelo Méndeza, bo wynik brzmiał już 15:19. Butryn jednak był nie do zatrzymania (15:20). Przy wyniku 16:22 nasz szkoleniowiec powrócił do gry z Kaczmarkiem i Benem Toniuttim. Prawie beznadziejną sytuację w tym secie próbował ratować Fornal, serwując asa na 19:23. Niestety kiwka Folka zamknęła tę osłonę na korzyść rywali.
 
Na starcie trzeciego seta znowu trwała wymiana ciosów. Kiedy Zniszczoł dwa razy ustrzelił zagrywką Carle’a zawiercianie odskoczyli na dwa punkty (3:5). Francuz szybko jednak się zrehabilitował, punktując w skutecznie w ofensywie (5:5). Z każdą kolejną akcją zawiercianie zaczęli kruszyć jastrzębski monolit. Po asie serwisowym Russella było 6:9. Wówczas na placu gry zameldował się Luciano Vicentin, który zmienił Carle’a. Argentyńczyk dość szybko pokazał się z dobrej strony, kończąc dwa ataki (10:11). Niestety potem Ilekroć nasi siatkarze dochodzili rywali na różnicę punktu, oddech zapewniał im skuteczny Russell (12:14). Niebawem, po asie Butryna, zdobywcy Pucharu Polski mieli już cztery punkty zapasu (12:16). Po czasie wziętym przez Marcelo Méndeza Warta dorzuciła kolejny punkt. Wówczas na placu gry pojawił się Finoli za Toniuttiego. Dwie akcje Antona Brehme nieco poderwały nasz zespół, ale przewaga Jurajskich Rycerzy była na tyle duża, że nadal kontrolowali wydarzenia na boisku (15:19). Po autowym ataku Fornala trener Méndez poprosił o przerwę, bo przewaga zawiercian wynosiła już sześć "oczek" (16:22). Ostatecznie rywale dowieźli wygraną również i w tej partii.
 
Na początku czwartego seta Luciano Vicentin oszukał rywali asem serwisowym, ale zawiercianie momentalnie odwrócili wynik na swoją stronę. Po kolejnym w tym spotkaniu pewnym ataku Butryna mieli już dwa punkty zapasu, ale powstrzymał ich Fornal (6:7). Dwa skuteczne bloki na Russellu pozwoliły mistrzom Polski wyjść na prowadzenie (11:9). Spora w tym zasługa świetnie serwującego Hubera. Wkrótce skutecznym blokiem popisał się Brehme (12:10). Za moment przewaga jastrzębian wzrosła do trzech punktów. Stan ten utrzymał ważną kontrą Fornal (16:13), a niebawem było już 18:14. W kolejnym fragmencie seta błyszczał zmiennik Vicentin, który był nie do zatrzymania dla rywali (21:17, 23:19). Czwartą odsłonę zakończył skutecznym atakiem Fornal (25:19).
 
Tie-break rozpoczął się po myśli jastrzębian (3:1), ale as Butryna wyrównał stan seta po 3. Zespoły zmieniły się stronami przy stanie 6:8. Potrójny blok na Fornalu wyprowadził zawiercian na trzypunktowe prowadzenie (7:10). Po czasie wziętym przez Marcelo Méndeza nasi siatkarze odrobli dwa "oczka" (9:10). Po kontrze Kaczmarka był remis po 11. Warta jako pierwsza zyskała meczbola (13:14), ale Butryn zaatakował w taśmę! Za moment dzięki Butrynowi zespół z Zawiercia znów miał szansę na skończenie meczu. I tym razem bez powodzenia. Łącznie ta szalona walka trwała do 23 punktu, ale niestety padł on łupem Aluron CMC Warty Zawiercie.
 
MVP pojedynku wybrany został Arron Russell. Z kolei najlepszym graczem ekipy z Jastrzębia-Zdroju został Tomasz Fornal.
 
 
Skład Jastrzębskiego Węgla: Timotée Carle (10), Norbert Huber (8), Benjamin Toniutti (1), Tomasz Fornal (19), Anton Brehme (11), Łukasz Kaczmarek (14), Jakub Popiwczak (libero) - Luciano Vicentin (12), Mateusz Kufka, Juan Ignacio Finoli, Arkadiusz Żakieta (1), Marcin Waliński
 
Skład Aluron CMC Warta Zawiercie: Miłosz Zniszczoł (11), Karol Butryn (29), Aaron Russell (25), Jurij Gladyr (6), Miguel Tavares Rodrigues (2), Bartosz Kwolek (9), Luke Perry (libero) - Jakub Nowosielski, Kyle Ensing, Adrian Markiewicz
 
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA' (Foto: Edward Kutyła)