19-12-2024

ZACIĘTY BÓJ Z CHAUMONT VB 52

W meczu IV kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel pokonał na własnym parkiecie francuską drużynę Chaumont VB 52 - 3:1 (25:20, 24:26, 25:23, 32:30), umacniając się na pozycji lidera grupy E z dwunastoma punktami na koncie.
 
Wczorajsze spotkanie rozpoczęło się od popsutej zagrywki przez Lukasa Maase. W kolejnych akcjach w natarciu był nasz zespół, który za sprawą dwóch skutecznych kontrataków wykończonych przez Tomasza Fornala zyskał trzypunktowe prowadzenie. Niebawem błysnął Norbert Huber, który najpierw popisał się skutecznym blokiem, a następnie świetnym atakiem (12:8). Kapitalna kontra Bena Toniuttiego z Antonem Brehme oznaczała rezultat 13:9. Zaraz potem Timothée Carle dorzucił punktowy blok, co skłoniło trenera gości Silvano Prandiego do wzięcia przerwy na żądanie. Nasza drużyna nie zwalniała jednak tempa, dalej napierając na rywali (17:12). Czujna gra na siatce Brehme poskutkowała wynikiem 21:15. Od tego stanu przyjezdni zdołali odrobić trzy "oczka", ale nasza drużyna nie dała już sobie wydrzeć wygranej w premierowej partii.
 
 
Drugą część meczu lepiej otwarli goście (0:2, 1:3). Łukasz Kaczmarek mocną "kiwką" doprowadził do wyrównania po 4. Niestety, trzeci autowy atak w tym meczu Carle’a ponownie dał przewagę gościom. Co więcej, za moment Pierre Toledo posłał asa, a reakcją na to był time-out dla Marcelo Méndeza. Wkrótce wynik brzmiał 5:9, a to było równoznaczne ze zmianą na pozycji przyjmującego. Carle został zastąpiony przez Luciano Vicentina. Argentyńczyk z miejsca zdobył punkt. Udany atak i blok autorstwa Brehme zmniejszył straty gospodarzy do dwóch "oczek". Nasz zespół psuł zagrywki, natomiast rywale wręcz przeciwnie, jak Mathis Henno serwujący asa na 9:13. Później znów różnica punktowa na korzyść Francuzów wynosiła dwa punkty (13:15), ale i tym razem nasi siatkarze nie potrafili pójść za ciosem (13:17). Podobnie jak w pierwszej partii znów na placu gry pojawili się na podwójnej zmianie Arkadiusz Żakieta i Juan Finoli. W pewnym momencie przewaga francuskiego zespołu wynosiła już pięć "oczek" (16:21), ale as Żakiety zmniejszył straty do trzech punktów. Przy stanie 18:23 trener Jastrzębskiego Węgla wziął czas. Pomimo skutecznego pościgu przy serwisie Hubera (od stanu 20:24 do 24:24) seta wygrali przyjezdni.
 
Na początku trzeciej odsłony jastrzębianom znów grało się ciężko. Siatkarze z Francji świetnie bronili, a w ataku grali niezwykle szybko. Dopiero as serwisowy Kaczmarka, a następnie świetnie obrony Jakuba Popiwczaka napędziły gospodarzy do boju (7:5). Później gra się wyrównana (12:12, 14:14) i dopiero skuteczna gra blokiem Kaczmarka wyprowadziła gospodarzy na prowadzenie 18:17. Na moment, bowiem ekipa z Chaumont ponownie wyrównała (18:18). Co gorsza zagrywka powracająca na drugą stronę autorstwa Toledo odwróciła rezultat na stronę drużyny z Francji (20:21). Dopiero kiedy Jacob Pasteur pomylił się w ofensywie, jastrzębianie odzyskali prowadzenie (22:21). Po czasie wziętym przez Silvano Prandiego Kaczmarek zaskoczył rywali asem (23:21). Setbole zapewnił Vicentin (24:22) i tym razem szkoleniowiec Chaumont raz jeszcze poprosił o czas, po którym Argnetyńczyk zaserwował w siatkę. Jastrzębianie wytrzymali nerwową końcówkę i po bloku duetu Brehme-Fornal zakończyli zwycięsko trzeciego seta.
 
Początkowy fragment czwartej partii należał do naszego zespołu, który za sprawą najlepszego w tym dniu na placu gry Łukasza Kaczmarka prowadził 8:5. Francuska ekipa nie zamierzała jednak ułatwiać zadania mistrzom Polski. Co gorsza po stronie gospodarzy szerzyły się błędy, jak np. w przypadku Fornala, atakującego w antenkę (10:10). Grający szaleńczo, acz wyjątkowo skutecznie Francuzi przeszli do kontrofensywy (12:14). Blok Vicentina nieco powstrzymał rozpędzonych rywali (14:14), ale za moment wicelider francuskiej ekstraklasy ponownie miał kilka "oczek" zapasu (14:17). Ze stanu 15:19 jastrzębianie odrobili dwa punkty, ale rywale nie pozwalali się rozpędzić gospodarzom. Do chwili kiedy to Hubert kapitalnym blokiem zastopował Pasteura (20:21). Potem jastrzębianie zdołali doprowadzić do remisu 23:23 i od tego momentu toczył się zażarty bój. Goście mieli dwie szansę na skończenie seta, miejscowi sześć by wygrać mecz. I dopiero szósta próba była skuteczna, kiedy to Pasteur zaatakował w atenkę.
 
MVP meczu wybrany został Łukasz Kaczmarek.
 
 
Skład Jastrzębskiego Węgla: Anton Brehme (10), Benjamin Toniutti, Tomasz Fornal (21), Norbert Huber (11), Łukasz Kaczmarek (24), Timotnée Carle (4), Jakub Popiwczak (libero) - Juan Finoli, Arkadiusz Żakieta (1), Luciano Vicentin (6), Mateusz Kufka
 
Skład Caumont VB 52: Lukas Maase (10), Joseph Worsley (2), Mathis Henno (18), Shane Holdway (6), Pierre Toledo (18), Niko Suihkonen (5), Sebastian Closter (libero) - Nathan Lietzke, Cheikh Diop, Lohan Lefaivre, Jacob Pasteur (10)
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA' (Foto: Edward Kutyła)

Żródło:

www.jastrzebskiwegiel.pl