ZAKSA WYRÓWNAŁA STAN RYWALIZACJI
W rozegranym wczoraj drugim meczu rywalizacji o trzecie miejsce siatkarskiej PlusLigi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała na własnym parkiecie KS Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:21, 25:19, 24:26, 25:21).
Przypomnijmy, że w pierwszym meczu wygrali podopieczni Lorenzo Bernardiego 3:1.
Początek spotkania należał jednak do naszego zespołu, który na pierwszą przewagę schodził z trzypunktową przewagą. Niestety, z biegiem czasu gospodarze wzmocnili grę blokiem i szybko doprowadzili do remisu (13:13), a następnie objęli prowadzenie (16:15, 20:17), którego nie oddali już do końca.
W drugiej odsłonie miejscowi od początku do końca kontrolowali wydarzenia na parkiecie (8:3, 16:8, 21:15). Ostatni punkt zdobył niezwykle skuteczny w tym secie Serhiy Kapelus.
Postawieni pod ścianą jastrzębianie znakomicie rozpoczęli trzecią partię (8:2, 16:11). I kiedy wydawało się, że nasi siatkarze nie powinni mieć żadnych problemów z wygraną w tym secie, gospodarze ponownie rewelacyjnie zagrali w bloku, szybko doprowadzając do remisu (19:19). I chociaż przyjezdni ponownie odskoczyli na trzy punkty (23:20), to po chwili na tablicy wyników znów pojawił się wynik remisowy (23:23). Na szczęście siatkarze Jastrzębskiego Węgla w ostatnich akcjach przechyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ostatni punkt zdobywając po bloku na Dominiku Witczaku.
Wszystko wskazywało na to, że przyjezdni wrócili do gry. Niestety, w czwartej odsłonie na parkiecie niepodzielne panowali gospodarze (8:4, 10:6, 16:12, 21:18). Seta i mecz zakończył były zawodnik Jastrzębskiego, Patryk Czarnowski.
MVP meczu został Michał Ruciak
Skład Jastrzębskiego Węgla: Russell Holmes (14), Michał Łasko (20), Zbigniew Bartman (13), Bartosz Gawryszewski (3), Raphael Margarido, Michał Kubiak (10), Paweł Rusek (libero) - Ashlei Nemer, Tiago Violas, Johannes 'Rob' Bontje (2), Luciano Bozko
Skład ZAKS-y: Michał Ruciak (14), Wojciech Kaźmierczak (9), Antonin Rouzier (17), Serhiy Kapelus (15), Patryk Czarnowski (12), Paweł Zagumny, Piotr Gacek (libero) - Dominik Witczak (5), Guillaume Samica, Jiří Popelka



