ZWYCIĘSKI DEBIUT ROBERTO PIAZZY
W rozegranym wczoraj siatkarskim meczu sparingowym KS Jastrzębski Węgiel pokonał BBTS Bielsko-Biała 4:1 (25:23, 25:17, 25:15 oraz 20:25 i 15:10).
Debiut w roli szkoleniowca gospodarzy zanotował Roberto Piazza.
Początek sparingu należał do gości, którzy pewnie kończyli swoje ataki w pierwszej akcji. Dotyczyło to zarówno skrzydłowych, jak i środkowych. BBTS objął prowadzenie 7:3, a później 10:7. Od tego momentu rozpoczął się pościg w wykonaniu jastrzębskich siatkarzy. Ofensywa JW opierała się głównie na Michale Łasko, dzięki któremu gospodarze wyrównali, a następnie objęli prowadzenie 12:10. Potem z dobrej strony w obronie pokazał się Zbigniew Bartman, który ofiarnym padem podbił piłkę, a następnie koledzy z zespołu wyprowadzili skuteczną kontrę. Po akcji Wojciecha Ferensa, który obił nasz blok goście wyrównali stan seta (po 20), chociaż wcześniej było już 15:10 dla naszej ekipy. Z wyrównanej końcówki lepiej wyszedł nasz zespół, który po asie serwisowym Alena Pajenka rozstrzygnął seta na własną korzyść.
Początek drugiej partii to zdecydowana przewagą podopiecznych trenera Roberto Piazzy. W pierwszym fragmencie seta jastrzębscy gracze świetnie blokowali (duet Bartman-Patryk Czarnowski), a swoje w ataku dokładali Łasko, Krzysztof Gierczyński oraz właśnie Bartman (7:4, 11:6, 14:10). Ze środka potężne „gwoździe” wbijał Patryk Czarnowski. Zespół BBTS-u zmniejszył straty do dwóch punktów (15:13), ale wówczas znów zadziałał jastrzębski blok i gospodarze ponownie mieli kilka „oczek” w zapasie (19:14). Nasza drużyna utrzymała dobry rytm gry do końca seta i pewnie wygrała tę partię do 17.
W trzecim secie w obu zespołach doszło do kilku zmian w składzie. W jastrzębskich szeregach pojawili się: Grzegorz Kosok oraz Mateusz Malinowski. W barwach BBTS weszli na plac gry Kamil Kwasowski oraz Michał Błoński. Podobnie jak w poprzedniej partii jastrzębianie od początku przejęli inicjatywę w grze (4:2, 9:6). Kilka razy z prawej strony siatki błysnął Malinowski, który bez większych problemów radził sobie z blokiem bielszczan Natomiast na lewym skrzydle z dobrej strony pokazał się Bartman. Dwie zagrywki punktowe z rzędu Malinowskiego oznaczały wynik 17:12 i czas dla trenera Piotra Gruszki. Po pauzie atakujący JW. dołożył kolejny punkt. Jego serię przerwał dopiero Kwasowski. Przy stanie 21:13 na boisku zameldował się Dima Filippov, który zmienił Michala Masnego. As serwisowy w wykonaniu tego zawodnika zakończył trzeciego seta (25:15).
Normalnie po takim rozstrzygnięciu spotkanie powinno się zakończyć, ale drużyny umówiły się w ten sposób, że rozegrają kolejne partie. W czwartym secie swoją szansę dostał młody przyjmujący JW, Konrad Formela. Przy prowadzeniu 14:11 i 17:11 dla gości, trener Piazza poprosił o przerwę dla swojej ekipy. Podopieczni trenera Gruszki nie dali się jednak wybić z rytmu i tym razem to oni cieszyli się z wygranej partii (20:25).
W drugiej z dodatkowych partii jastrzębski zespół powrócił do swojej dobrej gry i wygrał tę część meczu 15:10.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Łasko, Masny, Gierczyński, Bartman, Pajenk, Czarnowski, Wojtaszek (libero) - Kosok, Malinowski, Filippov, Formela
Skład BBTS Bielsko-Biała: Bućko, Pilarz, Ferens, Kapelus, Polański, Sobala, Dębiec (libero) - Błoński, Kwasowski
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



