13-10-2013

ZWYCIĘSKI HORROR CIESZYŃSKICH KOSZYKARZY

Wspaniały mecz, wielkie mocje, znakomity doping kibiców i wymarzony końcowy wynik! Tak w jednym zdaniu można opisać inauguracyjne spotkanie KS MOSiR Cieszyn w II lidze przed własną publicznością.

To miał być trudny mecz z wymagającym przeciwnikiem i faktycznie tak było. Na szczęście trema z pierwszego meczu została w Katowicach i zespół KS MOSiR Cieszyn przystąpił w pełni skoncentrowany do spotkania z zespołem Pogoni z Prudnika. Bardzo dobrze w ataku i na „desce” zagrali Tomasz Czajkowski oraz kapitan Leszek Siwy. W wyjściowym składzie nastąpiła zmiana na pozycji rozgrywającego. Od początku meczu miał okazję zaprezentować się ubiegłotygodniowy zmiennik, Michał Kaźmierczak. "Piątkę" uzupełnili: Mateusz Tomica oraz Adam Hajduk.

Na początku spotkania gra cieszynian mogła się podobać, a efektem koncentracji i rzetelnej gry była wygrana pierwsza kwarta 21:15. Otwarcie drugie kwarty było znakomite, a rozpoczęło się od celnej "trójki" Leszka Siwego, która wyprowadziła gospodarzy na dziewięciopunktowe prowadzenie (łącznie kapitan cieszyńskiego zespołu zza linii 6,75 Leszek trafił 5 razy). Niestety, po tym koszu nastąpił przestój w grze Cieszyna, co wykorzystała doświadczona drużyna z Prudnika. Pierwszą połowę spotkania KS MOSiR Cieszyn przegrał 34:38.

W całej trzeciej kwarcie drużyna gości nie oddała gospodarzom prowadzenia, powiększając je do 7 punktów. Decydująca kwarta rozpoczęła się od celnego rzutu Adama Hajduka, jednak to zespół z Prudnika był stale na prowadzeniu. Dopiero w końcówce spotkania, na trzy minuty przed końcem spotkania, ciężar gry wziął na siebie Leszek Siwy, trafiając dwukrotnie z rzędu za trzy punkty. Te bardzo ważne "oczka" dodały wiary drużynie KS MOSiR Cieszyn, która na dwie minuty przed końcem po celnym rzucie Tomasza Czajkowskiego wyszła na prowadzenie. W ostatnich dwóch minutach kibice mogli zobaczyć wspaniałą walkę i dobrą obroną, między innymi Michała Kaźmierczaka, który wyjął przeciwnikowi piłkę z rąk i skutecznie zakończył akcję w ataku zdobywając kolejne punkty (78:74). Ostatnia minuta, to gra punkt za punkt, nerwowa i bardzo emocjonująca końcówka. 15 sekund przed końcowym gwizdkiem drużyna z Prudnika objęła prowadzenie po celnym rzucie za trzy punkty. O czas poprosił trener Łukasz Kuboszek, a opracowane w przerwie zagranie taktycznie przyniosło efekt. Zimna głowa i gorąca ręka Adama Hajduka dała zwycięstwo 83:82.


KS MOSiR Cieszyn - KS Pogoń Prudnik 83:82 (21:15, 13:23, 24:27, 25:17)

KS MOSiR Cieszyn: Tomasz Czajkowski (21 punktów - 19 zbiórek - 2 asysty), Michał Kubaczka (3-3-2), Michał Kaźmierczak (8-0-5), Mateusz Tomica (11-3-3), Adam Hajduk (15-3-8), Piotr Szafarczyk, Kamil Bąk, Michał Talik (2-1-0), Leszek Siwy (23-7-0), Damian Trojan, Łukasz Kubik (0-1-0), Kamil Szczepaniak


Informacja prasowa: Tomasz Rakoczy (rzecznik prasowy KS MOSiR Cieszyn)

Autor:

SRiWR 'OLZA'