ZWYCIĘSTWO NA ZAKOŃCZENIE RUNDY JESIENNEJ
Piłkarze GKS 1962 Jastrzębie zwycięstwem zakończyli zmagania w rundzie jesiennej Fortuna I Ligi.
W dzisiejszym pojedynku XVII kolejki podopieczni Pawła Ściebury pokonali na wyjeździe Resovię Rzeszów - 2:1 (0:0).
Pierwsza połowa nie była, jak się ładnie określa, wielkim widowiskiem, na co wpływ z pewnością miała murawa, która była grząska i nierówna, co utrudniało budowę akcji. Jako pierwsi szansę na zdobycie gola mieli gospodarze, którzy w 11. minucie doszli do sytuacji po złym wybiciu Mariusza Pawełka, ale dwa uderzenia zostały zablokowane. Trzy minuty później w środku boiska piłkę przejął Farid Ali, a akcję niecelnym strzałem z kilkunastu metrów zakończył Daniel Feruga. Chwilę później nasz zespół ponownie gościł w polu karnym rywali, lecz Farid Ali główkował zbyt słabo. W 23. minucie z dystansu niecelnie uderzał Bartłomiej Wasiluk i była to właściwie ostatnia godna odnotowania akcja Resovii w ofensywie. Z biegiem czasu nieznacznie rosła przewaga naszego zespołu, chociaż gracze z Jastrzębia-Zdroju nie stworzyli sobie żadnej stuprocentowej okazji do zdobycia gola. W 34. minucie ostre, płaskie dośrodkowanie Ferugi odbił przed siebie golkiper Resovii, ale żaden z naszych graczy nie podążył z dobitką. Cztery minuty później goście przeprowadzili chyba najładniejszą akcję w pierwszej połowie, kiedy to po pięknym zagraniu Marka Mroza z ostrego kąta uderzał Ali, jednak Wojciech Daniel nie dał się zaskoczyć. W 41. minucie kolejny raz, tym razem po indywidualnej akcji, uderzał Ali, lecz jego strzał został zablokowany. Końcowe kilkanaście minut pierwszej połowy to kontrola gry GKS-u, ale bez bramkowej zaliczki.
Dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy pierwszy celny strzał na bramkę GKS-u oddali gospodarze, a konkretnie Sebastian Zalepa, który główkował po rzucie rożnym. Na nasze szczęście uderzył prosto w Pawełka, który nie miał problemów z interwencją. Cztery minuty później przyjezdni wyszli na prowadzenie za sprawą Daniela Rumina, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Kamila Jadacha i uderzeniem głową umieścił piłkę w bramce Resovii tuż przy słupku. Bohaterem kolejnych kilku minut był Mariusz Pawełek. Nasz golkiper w 61. i 65. minucie dwukrotnie uchronił naszą drużynę przed stratą gola. W kolejnych minutach przewagę osiągnęli gospodarze, którzy najbliżej doprowadzenia do wyrównania byli w 79. minucie, kiedy po odbitym strzale Adriana Dziubińskiego przez Pawełka dobitka Jakuba Persaka trafiła w poprzeczkę. Cztery minuty później bliski zdobycia drugiego gola był Rumin. Po podaniu Alego nasz napastnik przyjął piłkę na klatkę piersiową, a gospodarzy przed utratą bramki wyręczył słupek. Dwie minuty później było już jednak 2:0, a na listę strzelców wpisał się Ali, który popisał się fenomenalnym uderzeniem zza pola karnego. Resovia zdołała zdobyć gola kontaktowego w doliczonym czasie gry, kiedy również fenomenalnym uderzeniem z dystansu Pawełka pokonał Radosław Adamski. Kilkadziesiąt sekund później sędzia zagwizdał po raz ostatni i piąte w tym sezonie zwycięstwo stało się faktem.
Bramki: Radosław Adamski (90+2) - Daniel Rumin (59), Farid Ali (85)
Skład GKS 1962 Jastrzębie: Mariusz Pawełek - Dominik Kulawiak, Kryspin Szcześniak, Mateusz Bondarenko, Dawid Witkowski (69. Mateusz Słodowy) - Kamil Jadach (90. Jakub Apolinarski), Lukáš Bielák, Marek Mróz, Daniel Feruga (69. Łukasz Zejdler), Farid Ali - Daniel Rumin (86. Dominik Sokół)
Skład Resovii Rzeszów: Wojciech Daniel - Mateusz Geniec (80. Jakub Persak), Michał Kuczałek, Sebastian Zalepa, Radosław Adamski - Szymon Feret (68. Bartłomiej Kiełbasa), Adrian Dziubiński (80. Maksymilian Hebel), Bartłomiej Wasiluk, Jarosław Czernysz - Przemysław Brychlik (46. Grzegorz Płatek), Dawid Rogalski (58. Karol Twardowski)
Źródło: www.gksjastrzebie.com



